
Sędziowie Sądu Najwyższego wskazali pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa
Jest pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Jednego z nich do pełnienia tej funkcji wskaże prezydent Karol Nawrocki.

Jest pięciu kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Jednego z nich do pełnienia tej funkcji wskaże prezydent Karol Nawrocki.

Upolityczniona prokuratura odmówiła przyjęcia zażalenia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na umorzenie śledztwa ws. wstrzyknięcia chlorku potasu w serce nienarodzonego dziecka w dziewiątym miesiącu ciąży. Według prokuratura ginekolog Gizela Jagielska nie popełniła żadnego przestępstwa.

I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Jak przekazano, zawiadomienie dotyczy „wywierania bezprawną groźbą wpływu na czynności urzędowe SN”. Chodzi o wezwania, które Żurek skierował do sędziów SN mianowanych po 2017 roku.

Jeżeli ten układ, który dzisiaj jest u władzy, będzie rządził i dalej tworzył destrukcję państwa i jego organów, to możemy być przygotowani, że tam, gdzie nie będzie ich personalnych obsad w naczelnych organach państwa, to będą te organy neutralizowane, wyłączane z działalności i będą podlegać elementom presji, która narusza zasady posłuszeństwa prawu, co jest obowiązkiem tych ludzi wynikającym z przestrzegania Konstytucji – powiedział sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Postępowanie Trybunału Stanu ws. immunitetu I prezes Sądu Najwyższego, przewodniczącej TS, Małgorzaty Manowskiej, zostało umorzone – poinformował dziennikarzy pełnomocnik Manowskiej, adw. Bartosz Lewandowski.

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała kroki prawne wobec sędziów, którzy zakłócili posiedzenie Trybunału Stanu. Podczas obrad doszło do bezprawnego wtargnięcia grupy członków Trybunału i zaboru tóg sędziowskich.

Awantura w Trybunale Stanu. Na posiedzeniu w sprawie immunitetu Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej, pojawiło się dwanaścioro wyłączonych sędziów. Domagali się dopuszczenia do składu Trybunału i doszło do ostrej wymiany zdań.

Dwunastka wyłączonych sędziów może w środę stawić się na posiedzeniu Trybunału Stanu. Zostali odsunięci od sprawy Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej, ponieważ składali przeciwko niej zawiadomienie do prokuratury i byli w tej sprawie przesłuchani.

Trybunał Stanu nie może zająć się sprawą uchylenia immunitetu dla Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej. Powód to brak składu do rozpoznania sprawy, gdyż prokuratorzy przesłuchali 12 z 19 sędziów Trybunału jako świadków.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego proponuje zorganizowanie „okrągłego stołu” w celu rozwiązania kryzysu w wymiarze sprawiedliwości. Prof. Małgorzata Manowska skierowała listy w tej sprawie do prezydenta, premiera i marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczących wszystkich klubów i kół poselskich.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w piątek, że wyznaczenie sędziów Sądu Najwyższego do orzekania w dwóch izbach jest zgodne z prawem Unii. Uznał w ten sposób, że przenoszenie sędziów pomiędzy izbami tego sądu przez jego Pierwszą Prezes, Małgorzatę Manowską, było uzasadnione.

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, wskazał wprost, że nie ma Krajowej Rady Sądownictwa. W przeszłości zapowiadał rozliczenie sędziów powołanych po 2018 roku. Premier oczekuje, że nowy minister i Prokurator Generalny będzie twardą ręką uderzał w przeciwników politycznych.
