fot. pixabay.com

Prokuratura odmówiła przyjęcia zażalenia Pierwszego Prezesa SN na umorzenie śledztwa dotyczącego tzw. aborcji na 9-miesięcznym Felku

Upolityczniona prokuratura odmówiła przyjęcia zażalenia Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na umorzenie śledztwa ws. wstrzyknięcia chlorku potasu w serce nienarodzonego dziecka w dziewiątym miesiącu ciąży. Według prokuratura ginekolog Gizela Jagielska nie popełniła żadnego przestępstwa.  

Historia nienarodzonego Felka wstrząsnęła całą Polską. Chłopiec w dziewiątym miesiącu ciąży został zamordowany zastrzykiem z chlorku potasu w serce. Lekarze podejrzewali u niego wrodzoną chorobę genetyczną. Szpital w Oleśnicy zaproponował rodzinie tzw. aborcję, powołując się na przesłankę związaną z zagrożeniem zdrowia psychicznego matki. Nienarodzone dziecko zamordowano, mimo że było już w stanie samodzielnie przeżyć poza organizmem matki.

Prokuratura stwierdziła, że personel medyczny, w tym ginekolog Gizela Jagielska, nie złamał prawa. Śledczy umorzyli sprawę. Zażalenie na decyzję prokuratury złożyła Małgorzata Manowska – Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Prokuratura odmówiła jednak jego przyjęcia, przekonując, że zostało wniesione przez osobę nieuprawnioną.

Decyzja prokuratury ws. odmowy nie jest prawomocna. Sędzia Małgorzata Manowska może ją zaskarżyć do sądu.

TV Trwam News

drukuj