fot. https://www.sn.pl/osadzienajwyzszym/SitePages/Organizacja.aspx?ListName=Org_PPSN&ItemSID=4-f1bbcd6a-ce5e-4e37-9557-1d0b100e352e

Upolityczniona prokuratura swoimi działaniami sama uniemożliwiła uchylenie immunitetu Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego

Trybunał Stanu nie może zająć się sprawą uchylenia immunitetu dla Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej. Powód to brak składu do rozpoznania sprawy, gdyż prokuratorzy przesłuchali 12 z 19 sędziów Trybunału jako świadków.

Upolityczniona prokuratura zarzuca sędzi Małgorzacie Manowskiej niedopełnienie obowiązków, przekroczenie swoich uprawnień, poświadczenie nieprawdy i nierespektowanie orzeczeń sądów. Śledczy od lipca walczą o uchylenie jej immunitetu w Sądzie Najwyższym, aby móc postawić zarzuty.

– Tutaj mamy przestępstwo urzędnicze w typie podstawowym, a więc jest to kara do trzech lat pozostawienia wolności – stwierdził rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak.

Prokuratura wnioskuje również o uchylenie immunitetu Małgorzacie Manowskiej jako przewodniczącej Trybunału Stanu. Powodem ma być niezwoływanie przez nią posiedzeń Trybunału w sprawie postawienia przed nim prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego. Sędzia postępowała jednak zgodnie z prawem. Wynika to z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

– Ja te wnioski o uchylenie immunitetu traktuję w kategoriach zemsty politycznej za to, że w okresie wyborczym, czyli w okresie, kiedy były rozpoznawane protesty wyborcze i kiedy Sąd Najwyższy podejmował uchwałę stwierdzającą ważność wyborów, Sąd Najwyższy ustał – tak to określę – dlatego, że mieliśmy różne doniesienia z zewnątrz (to są oczywiście plotki, ja tego nie potwierdziłam), że Sąd Najwyższy ma podlegać takiej samej pacyfikacji jak na przykład Telewizja Polska i nie czekając na to, czy te plotki się potwierdzą, czy nie potwierdzą, odpowiednio zabezpieczyłam Sąd Najwyższy, ale oczywiście o tych zabezpieczeniach powiedzieć nie mogę. Więc zbieg czasowy, koincydencja czasowa jest oczywista – zwróciła uwagę pierwsza prezes Sądu Najwyższego w lipcu tego roku na antenie TV Trwam.

Tymczasem Trybunał Stanu nie może zająć się wnioskiem o uchylenie jej immunitetu, ponieważ 12 z 19 sędziów Trybunału zostało z urzędu wyłączonych ze sprawy. Stało się tak dlatego, że zostali oni przesłuchani przez prokuraturę jako świadkowie, co zgodnie z prawem uniemożliwia ich udział w rozpoznaniu tej samej sprawy, Trybunał Stanu wymaga kworum, czyli obecności co najmniej 2/3 składu, aby móc podjąć decyzję.

„»Prokuratorski strzał w stopę«, czyli jak Prokuratura Krajowa spowodowała, że wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pierwszej prezes Sądu Najwyższego nie może być faktycznie rozpoznany przez Trybunał Stanu” – napisał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski, adwokat prof. Małgorzaty Manowskiej.

Po wyłączeniu 12 sędziów kworum nie jest osiągane. Tym samym nie będzie możliwe przeprowadzenie rozprawy zaplanowanej na 3 września.

TV Trwam News

drukuj