Prezydent A. Duda ma rozmawiać z rządem o propozycjach, jakie padły podczas polsko-ukraińskich konsultacji w Wiśle
W tym tygodniu prezydent RP Andrzej Duda ma rozmawiać z rządem o propozycjach, jakie padły w trakcie polsko-ukraińskich konsultacji w Wiśle. Tymczasem, amerykański Departament Stanu polecił opuszczenie Ukrainy rodzinom swoich dyplomatów. Pada argument o możliwej inwazji ze strony Rosji.
Stany Zjednoczone podtrzymują, że Rosja może dokonać inwazji na Ukrainę w każdej chwili. Departament Stanu polecił rodzinom swoich dyplomatów opuszczenie ambasady USA w Kijowie. [czytaj więcej]
#USA ostrzegają przed wyjazdami do Rosji https://t.co/jMltmrahdN
— Radio Maryja (@RadioMaryja) January 24, 2022
„Istnieją doniesienia, że Rosja planuje znaczące działania militarne przeciwko Ukrainie (…). Warunki bezpieczeństwa, szczególnie wzdłuż granic Ukrainy na okupowanym przez Rosję Krymie i na kontrolowanej przez Rosję wschodniej Ukrainie, są nieprzewidywalne. Mogą się one wkrótce pogorszyć” – poinformował Departament Stanu USA.
Kontynuowana jest polityka odstraszania. „New York Times” wskazał, że prezydent Joe Biden rozważa wysłanie do krajów wschodniej flanki NATO dodatkowych żołnierzy w liczbie 1-5 tysięcy. Część z nich miałaby zostać przeniesiona z USA. Część zaś z innych amerykańskich baz w Europie. Na Ukrainę docierają też kolejne dostawy broni – przekazał Ołeksij Reznikow minister obrony Ukrainy.
„Ponad 80 ton broni dla wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy od naszych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych! A to nie koniec” – powiedział minister Ołeksij Reznikow.
https://twitter.com/oleksiireznikov/status/1485322906674544640
Brytyjska dyplomacja donosi, że Kreml będzie chciał zainstalować w Kijowie prorosyjskiego przywódcę. Zaprzecza temu resort spraw zagranicznych Rosji. W takie zapewnienia nie wierzy jednak ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii.
– Dokonają inwazji i będą musieli ustanowić jakiś rząd. Dlatego właściwie nie jestem zaskoczony – oznajmił Vadym Prystayko, ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii.
W pobliżu granicy z Ukrainą stacjonuje ok. 120 tys. rosyjskich żołnierzy. Nawet niemiecki rząd mówił o zagrożeniu dla bezpieczeństwa w Europie. Olaf Scholz odrzucił krytykę, jaka spadła na Berlin za sprawą m.in. gazociągu Nord Stream 2, który daje Moskwie silne karty w dyplomatycznym sporze z Zachodem.
„Obowiązuje to, co rząd niemiecki, co my, Europejczycy, uzgodniliśmy z rządem amerykańskim, a mianowicie, że Rosja poniesie wysokie koszty, jeśli dojdzie do agresji militarnej przeciwko Ukrainie” – powiedział Olaf Scholz, kanclerz Niemiec.
W ubiegłym tygodniu szerokie konsultacje z prezydentem Ukrainy prowadził prezydent Andrzej Duda. Treść rozmów na razie nie ujrzała światła dziennego. Jednak relację ze spotkania w tym tygodniu prezydent ma zdać politykom rządu.
„Prezydent AndrzejDuda będzie rozmawiał z rządem o realizacji ustaleń, jakie omawiane były między prezydentami Polski i Ukrainy w Wiśle. Z obu stron padły pewne propozycje i rekomendacje” – wyjaśnił Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
https://twitter.com/BBN_PL/status/1484947981560385536
W reakcji na trudną sytuację wokół Ukrainy Ojciec Święty Franciszek ustanowił 26 stycznia dniem modlitwy o pokój.
TV Trwam News



