fot. PAP/Zbigniew Trybek

Powstanie „Solidarności” drogą do wolności w Polsce

40 lat temu w Gdańsku i w wielu polskich miastach rodziła się wielka historia. Z głodu wolności i marzeń o wolnej Polsce powstała „Solidarność”. Utworzenie związku to postulat numer jeden Porozumień Sierpniowych z 1980 roku.

40 lat temu, dokładnie 31 sierpnia 1980 roku, w Gdańsku doszło do jednego z najbardziej zaskakujących wydarzeń XX wieku. W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej – po fali strajków, jaka rozlała się po całym kraju – podpisano porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentującym ponad 700 zakładów z całej Polski.

– Władza musiała się cofnąć, ale nigdy nie zaakceptowała przez kolejne 16 miesięcy – aż do wprowadzenia stanu wojennego – tego potężnego, niezależnego ruchu narodu – przypomniał prezes IPN dr Jarosław Szarek.

Delegacja rządowa zgodziła się wówczas m.in. na prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970, transmisje niedzielnych Mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury, a także na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych. W konsekwencji czego powstał NSZZ „Solidarność” – mówił historyk dr Robert Derewenda.

– Oczywiście potem komuniści robili wszystko, żeby nie dopuścić do tego, aby ta „Solidarność” powstała czy mogła funkcjonować. Przypomnijmy chociażby stan wojenny, tzw. stan powojenny – cała ta dekada Jaruzelskiego, która próbowała powstrzymać to, co się stało w roku 1980, ale to było właściwie nie do odwrócenia, dlatego że naród już dojrzał, dorósł do tego, żeby brać sprawy w swoje ręce i do tego, aby doprowadzić do suwerenności. Przecież tej suwerenności Polsce nikt nie przyniósł, nikt nam nie dał, myśmy ją sami wywalczyli – właśnie w tym 10-milionowym ruchu „Solidarności” – zaznaczył dr Robert Derewenda.

Prawo do tworzenia niezależnych związków zawodowych było początkowo przypisane wyłącznie dla Gdańska. Porozumienia podpisane w Szczecinie czy na Śląsku nie przewidywały takich rozwiązań – podkreślił działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski.

– Dopiero 17 września przypadnie 40. rocznica tego fenomenu, że delegaci zakładów pracy z całej Polski przyjechali właśnie do Gdańska upomnieć się o to, żeby im też umożliwić działanie wolnościowe i wtedy zapadła decyzja o powołaniu NSZZ „Solidarność” w skali całej Polski – wskazał Krzysztof Wyszkowski.

„Solidarności”, która otworzyła drogę do wolności i obalenia komunizmu nie tylko w Polsce.

TV Trwam News

drukuj