fot. PAP/Leszek Szymański

Władze Warszawy proszą rząd o pomoc w usunięciu awarii w oczyszczalni ścieków „Czajka”

Władze Warszawy, podobnie jak przed rokiem, proszą rząd o pomoc w usunięciu awarii w oczyszczalni ścieków „Czajka”. Rozmiar katastrofy ekologicznej jest większy niż rok temu. Do Wisły trafiają gigantyczne ilości ścieków.

W oczyszczalni ścieków „Czajka” po raz drugi doszło do dużej awarii kolektora przesyłającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy. W związku z awarią prowadzony jest zrzut ścieków do Wisły. W efekcie 8 tys. litrów ścieków na sekundę wylewanych jest wprost do Wisły. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił się do rządu i premiera Mateusza – jak sam powiedział – o wykorzystanie doświadczeń sprzed roku.

– I o udostępnienie mostu pontonowego w związku z tym, żeby jak najszybciej zatamować wyciek ścieków do Wisły tymczasowo, tak jak rok temu, a my będziemy pracowali nad tym rozwiązaniem dotyczącym przesyłu ścieków tymi rurami stalowymi pod Wisłą – mówił Rafał Trzaskowski.

W związku z prośbą prezydenta Warszawy, premier Mateusz Morawiecki zdecydował o udzieleniu pomocy stolicy – poinformował szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

– We wtorek w KPRM odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego. Naprawa rurociągu może potrwać znacznie dłużej niż rok temu. To kolejna katastrofa ekologiczna, a miasto powinno już wcześniej zrobić wszystko, by powstał alternatywny rurociąg – zaznaczył wiceminister klimatu Jacek Ozdoba.

– Może być potrzeba budowania alternatywnego bajpasu, który powinien już być stworzony wiele lat temu, a na pewno od zeszłorocznej sytuacji kryzysowej i widzimy, że tego zalecenia Rafał Trzaskowski nie wypełnił, co doprowadziło do kolejnego kryzysu, który oznacza katastrofę ekologiczną – wskazał Jacek Ozdoba.

W związku z awarią także tunel, w którym znajdują są dwa rurociągi przesyłające nieczystości do oczyszczalni „Czajka”, został zalany ściekami na bardzo dużym odcinku – poinformował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie.

Tunel z kolektorami ma ponad 1300 metrów długości, z czego ok. 300 m znajduje się na głębokości ok. 10 m pod dnem Wisły. Jego średnica przekracza 4 metry. Tymczasem według analiz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ścieki dotarły już do Płocka i Włocławka. Jutro natomiast mają dotrzeć do Torunia, a pojutrze do Grudziądza.

Ta sytuacja pokazuje, że władze miasta stołecznego Warszawy mają poważny problem, bo ucierpią na awarii kolejne miasta – zaznaczył poseł PiS Paweł Lisiecki.

– Wygląda na to, że ktoś przy budowie oczyszczalni ścieków „Czajka” – można powiedzieć – zawalił sprawę, ponieważ kwestie koncepcyjne związane z budową, a także prawdopodobnie kwestie związane z wykonawstwem zostały źle zrobione – mówił Paweł Lisiecki.

Prezydenta Warszawy broni jego partyjny kolega Robert Kropiwnicki.

– On nie ma na to wpływu, jak to wybudowano – stwierdził Robert Kropiwnicki.

Błąd po stronie Trzaskowskiego jest ewidentny – podkreślił rzecznik PSL Miłosz Motyka.

– Jeśli rok temu była podobna awaria i wtedy zlecono audyt i audyt nie wykazał błędów, po czym doszło do awarii – widać, że audyt był nierzetelny lub brakło tutaj odpowiedniego zarządu – mówił Miłosz Motyka.

Kolejna awaria „Czajki” ma miejsce w dość nieodpowiednim czasie dla Trzaskowskiego. To dlatego, że wczoraj miały odbyć się rozmowy w Gdańsku na temat obywatelskiego ruchu Nowa Solidarność. Ruch oficjalnie ma ruszyć 5 września i choć Trzaskowski twierdzi, że usunięcie awarii jest teraz dla niego priorytetem, to skoncentrowany jest także na Nowej Solidarności. Poseł Konfederacji Jakub Kulesza podkreślił, że funkcja lidera nowego ruchu jest dla Rafała Trzaskowskiego najbardziej odpowiednią funkcją.

– Po tych dwóch latach widać, że ta funkcja go przerasta, że nie chce angażować się na pełen etat i dobrze by było, gdyby zrzekł się tej funkcji i oddał to komuś bardziej zaangażowanemu – powiedział Jakub Kulesza.

Sprawie dotyczącej kolejnej awarii oczyszczalni ścieków powinny przyjrzeć się organy ścigania – zaakcentował prawnik dr Grzegorz Skrobotowicz.

– Organy ścigania powinny temat przeanalizować całościowo, a zatem od samego momentu, w którym w ogóle był rozpisany przetarg na wybudowanie takiej inwestycji poprzez realizację, a następnie jej obecne funkcjonowanie – podsumował dr Grzegorz Skrobotowicz.

Sprawę awarii „Czajki” do prokuratury ma skierować – jak zapowiedział – resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

TV Trwam News

drukuj