fot. PAP/Wojtek Jargiło

Ponowne otwarcie granicy z Białorusią

Ponad tysiąc polskich ciężarówek utknęło na terenie Białorusi. Przewoźnicy już liczą straty w milionach. Branża transportowa domaga się od polskiego rządu natychmiastowego wznowienia ruchu granicznego. Premier poinformował, że granica zostanie ponownie otwarta jeszcze w tym tygodniu. 

 

Przejścia graniczne z Białorusią zostały zamknięte 12 września, w odpowiedzi na białorusko-rosyjskie ćwiczenia wojskowe Zapad. Premier Donald Tusk poinformował, że wkrótce granica zostanie ponownie otwarta.

– Ze środy na czwartek o północy przejścia graniczne zostaną otwarte – oświadczył premier RP.

Wcześniejsza decyzja rządu uderzyła m.in. w polskich przewoźników, którzy mieli zaledwie półtora dnia na pokonanie trasy, rozładowanie naczep i powrót do kraju.

 – Polski rząd dokonał zamknięcia granicy w taki sposób, że ponad tysiąc ciężarówek zarejestrowanych w Polsce, jeżdżących dla przedsiębiorstw zarejestrowanych w Polsce, z których duża część jest prowadzona przez stojących z nami przedsiębiorców branży przewozowej, te ciężarówki zostały zatrzymane na Białorusi bez możliwości wyjazdu – podkreślił wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, Krzysztof Bosak.

Polscy przewoźnicy już liczą straty.

– Obstawiam, że jest to około 200 milionów złotych w pojazdach i w towarze – mówił Rafał Mekler z Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu.

Polskie firmy transportowe oczekują od rządu natychmiastowych działań, które umożliwią im przejazd przez granicę. Przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenka dał Warszawie czas do soboty na otwarcie granicy. W przeciwnym wypadku możliwe są kary dla przewoźników – 66 euro dziennie za postój każdej ciężarówki.

 

TV Trwam News

drukuj