fot. PAPMarcin Obara

Polskie władze spotkały się z weteranami II wojny światowej

W Belwederze odbyło się spotkanie władz Polski z weteranami II wojny światowej. To jeden z elementów upamiętnienia przypadającej dziś 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej, a także Dnia Weterana Walk o Niepodległość RP.

1 września 1939 roku niemieckim atakiem na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa. Obecnie tego dnia wspominamy poległych w walce o wolność, ale także honorujemy jeszcze żyjących weteranów.

W Warszawie odbywają się centralne uroczystości Dnia Weterana Walk o Niepodległość RP. Rano w Katedrze Polowej Wojska Polskiego sprawowana była Msza św. w intencji ojczyzny i jej obrońców. Następnie przedstawiciele władz państwowych złożyli wieńce na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza.

Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa, pełnomocnik premier ds. dialogu międzynarodowego, podkreśliła, że bohaterstwo Polaków w II wojnie światowej to ta część naszej historii, z której możemy być szczególnie dumni.

– Oczywiście, my tutaj w Polsce wiemy, ale nie wszyscy wiedzą. Ja, jeżdżąc po świecie, jestem czasami oburzona jak mało ludzie wiedzą. To trzeba podkreślać. Jestem szczęśliwa, że Wy jesteście, widzę to, co się teraz pisze na Twitterze, na Facebooku. Wszyscy weterani są dla nas ważni, nie tylko ci, którzy są starsi. Oczywiście mam sentyment do tych, którzy walczyli z moim ojcem. Ale są również młodsi ludzie. Mamy naszych weteranów, którzy byli w Iraku, w Afganistanie. O nich wszystkich pamiętamy – zaznaczyła Anna Maria Anders.

Historyk prof. Wiesław Jan Wysocki przypomniał, że II wojna światowa na zawsze zmieniła losy świata.

– Dokonała pewnego przeorientowania, stworzyła bloki polityczne i przez powojenne mniej więcej czterdzieści lat – zimną wojnę, która stworzyła dwa obozy, które walczyły, konfrontowały się ze sobą na różnych poziomach. Ale jednocześnie było to także zagrożenie III wojną światową – powiedział prof. Wiesław Jan Wysocki.

Rano 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej upamiętnili prezydent oraz premier. Andrzej Duda była Wieluniu, na który 1 września 1939 roku spadły pierwsze niemieckie bomby. Z kolei premier Beata Szydło wzięła udział w uroczystościach na Westerplatte.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj