Organizacje prorodzinne ostrzegają przed seksedukatorami

Organizacje prorodzinne wysyłają listy do rad rodziców lubelskich szkół i przedszkoli. Informują w nich o zagrożeniach wynikających z seksedukacji forsowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Organizatorzy akcji podają także konkretne metody obrony przed deprawacją dzieci i młodzieży. Apelują jednocześnie, aby w inicjatywę „Stop deprawacji w szkołach” włączały się organizacje i placówki z całego kraju.

Resort wprowadzając seksedukatorów do szkół ulega środowiskom LGBT – alarmują środowiska prorodzinne. Działania ministerstwa wypaczają także przedmiot wychowanie do życia w rodzinie.

Priorytetem jest dobro dzieci i wychowanie ich zgodnie z zdrowymi przekonaniami rodziców – podkreśla Mirosław Szumiło z fundacji Pro Prawo do Życia.

– Pod wpływem działania środowisk LGBT Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza wprowadzać do szkół zajęcia z edukacji seksualnej prowadzące do deprawacji dzieci i młodzieży. W związku z tym  skierowaliśmy list do rad rodziców lubelskich szkół i przedszkoli, który wskazuje na te zagrożenia i przypomina rodzicom ich prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. List proponuje też  metody obrony przed tymi zagrożeniami. Wiadomo, że ministerstwo planowało wprowadzić przede wszystkim zmiany w przedmiocie wychowanie do życia w rodzinie. Pod wpływem protestu z 30 sierpnia resort chwilowo się z tego wycofuje – mówi Mirosław Szumiło.

Minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska zgodziła się na współpracę z organizacjami LGBT w dziedzinie zwalczania rzekomej dyskryminacji w szkołach. Ma temu służyć m.in. ogłoszony przez nią „Rok otwartej szkoły”.

RIRM

drukuj