fot. TV Trwam News

Za miesiąc TK ma zbadać tzw. małą ustawę medialną

13 grudnia Trybunał Konstytucyjny ma zbadać tzw. małą ustawę medialną z grudnia ubiegłego roku, która między innymi skróciła kadencje władz Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji została zaskarżona przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Bodnara oraz posłów partii Nowoczesna. Według nich ustawa naruszała konstytucyjne gwarancje wolności słowa i mediów oraz ignorowała kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Nowoczesna w swoim wniosku zwracała także uwagę na niewłaściwy, zdaniem jej polityków, tryb procedowania ustawy.

Senator Jan Maria Jackowski, wiceprzewodniczący senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu, podkreślił, że niektórzy sędziowie TK biorą udział w politycznych rozgrywkach przeciwko rządzącym.

– Trybunał będzie się zajmował ustawą, która nie obowiązuje. To również pokazuje rolę Trybunału Konstytucyjnego, a przynajmniej części jego składu, który w sposób świadomy bierze udział w rozgrywce politycznej z rządem. Argumentacja, którą przedstawiła opozycja – wnioskując o zbadanie konstytucyjności tej ustawy – jest czysto polityczna i służy celom politycznym opozycji, a mianowicie bycia „wielkim hamulcowym” wszelkich zmian, jakie są dokonywane obecnie w państwie polskim – mówił Jan Maria Jackowski.

Tzw. mała ustawa medialna straciła swą moc 30 czerwca. Wnioskodawcy podkreślają jednak, że w przypadku obrony konstytucyjnych wolności i praw nie stosuje się zwykłych zasad umarzania spraw przez Trybunał.

Zgodnie z tzw. małą ustawa medialną nowe zarządy i rady nadzorcze TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej były powoływane przez ministra skarbu. Poza tym, miał on także obowiązek dostosowania statutów tych mediów do przepisów noweli oraz stwierdzenia nieważności tych regulacji, które były z nią sprzeczne.

RIRM

drukuj