fot.pixabay.com

Brak publikacji orzeczenia wyroku TK skutkuje dalszym zabijaniem dzieci nienarodzonych

Jutro miną dwa miesiące od wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. przesłanki eugenicznej aborcji. Rządzący wciąż nie opublikowali orzeczenia, które może zatrzymać proceder zabijania w łonach matek chorych, niepełnosprawnych dzieci. Władze utrzymują, że czekają na uzasadnienie ze strony Trybunału.

Dziś, wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że jego zdaniem orzeczenie TK ws. tzw. aborcji zostanie opublikowane w styczniu. Polityk podkreślił, że Trybunał rozstrzygnął wątpliwości w tej sprawie. Sam Ryszard Terlecki przyznał też, że popiera zakaz tzw. aborcji eugenicznej.

Wyborcy PiS, obrońcy życia oczekują publikacji wyroku – podkreślił Wojciech Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. W tej kwestii nie da się pogodzić wszystkich stron sporu, trzeba chronić życie – dodał.

– Brak publikacji wyroku TK z 22 października, trzeba jasno powiedzieć, że skutkuje śmiercią około trojga dzieci dziennie. Jeżeli wicemarszałek Ryszard Terlecki zapowiada, że publikacja nastąpi około stycznia, to trzeba przyjąć, że zostanie zabitych blisko 150 dzieci, w związku ze zwłoką rządu. 40 proc. tych dzieci będzie miało prawdopodobnie zespół Downa, w większości bez wad współistniejących. Te ofiary, nienarodzone dzieci, które zostały zabite w tym okresie i zostaną jeszcze zabite w ciągu najbliższego miesiąca, niestety obciążają rząd. Zgodnie z konstytucją rząd jest zobowiązany do niezwłocznej publikacji wyroków TK – powiedział prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Wicemarszałek Ryszard Terlecki pytany był o los projektu prezydenckiego, który zezwala na zabicie poczętego dziecka ze względu na tzw. wady letalne. Polityk uznał, że TK rozstrzygnął tę kwestię i dodatkowy element w postaci takiej ustawy nie będzie potrzebny. Równocześnie zaznaczył, że trzeba czekać na uzasadnienie.

Z kolei wcześniej prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że nie będzie poparcia większości w partii dla rozwiązań zaproponowanych przez Andrzeja Dudę.

 

RIRM

drukuj