Kto z PSL wejdzie do rządu?

Władze PSL mają dziś zdecydować, kto wejdzie do rządu, po odejściu byłego prezesa partii Waldemara Pawlaka. Obok resortu gospodarki, PSL obsadza w rządzie jeszcze resorty: pracy i rolnictwa.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk mówi, że wykluczenie Janusza Piechocińskiego jest dziwne i osłabia pozycję PSL-u. Polityk dodaje, że to dziwna gra, ale być może oznacza ona, że nowy prezes rychło spodziewa się poważnych kłopotów w rządzie.

– Nie ulega wątpliwości, że skoro prezes Janusz  Piechociński, jednoosobowo potwierdził np. funkcjonowanie w rządzie Ministra Pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza, to trudno sobie wyobrazić dlaczego musi oczekiwać na zgodę naczelnego Komitetu Wykonawczego, na swoje wejście do rządu. To jest jakaś taka dziwna gra, która być może oznacza, że nowy prezes, spodziewa się rychło bardzo poważnych kłopotów tego rządu i nie chce osłabiać swojego nazwiska uczestnictwem w rządzenie – powiedział pos. Zbigniew Kuźmiuk.

Poseł zwrócił także uwagę, że z punktu widzenia partii, nieobecność jej prezesa w randze wicepremiera i szefa któregoś z resortów osłabia pozycje PSL.

– W sytuacji, kiedy toczą się fundamentalnie ważne dla Polski, ale jak sądzę także dla PSL negocjacje, dotyczące wielkości środków na wspólną politykę rolną, sam minister Kalemba, jeżeli nie ma tego wsparcia – nie jest w stanie walczyć o godziwe pieniądze. Zwłaszcza, że zadeklarowano przecież wyrównanie dopłat polskich rolników do średniej unijnej, a to oznacza starania o dodatkowe pieniądze. Tutaj słyszymy natomiast, że pieniądze, szczególnie na drugi filar w UPR są cięte i że Polska zamiast cokolwiek zyskać – niestety straci – powiedział pos. Zbigniew Kuźmiuk.

130 członków nowej Rady Naczelnej PSL, na spotkaniu w Warszawie wybierze jej prezydium, a także nowy skład 20-osobowego Naczelnego Komitetu Wykonawczego.

Wypowiedź pos. Zbigniewa Kuźmiuka:


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj