fot. PAP

Kongres Polskiej Rodziny w Warszawie

Wielopokoleniowa, szanująca tradycję i wiarę rodzina jest receptą na kryzys – przekonują organizatorzy Kongresu Polskiej Rodziny. Zapowiadają, że podczas spotkania zaprezentują obywatelski projekt ustawy całkowicie zmieniającej polską politykę rodzinną.

Na Kongresie Polskiej Rodziny spotkać się mają przedstawiciele organizacji prorodzinnych z całej Polski, a także eksperci zajmujący się polityką rodzinną.

Organizatorzy kongresu przekonują, że Polska potrzebuje zmian systemowych, by jak najmniej odczuła konsekwencje kryzysu demograficznego – jego skutki zależą od rodzin, a nie od polityków. Ich zdaniem po 1989 r. nie było systemowych rozwiązań dotyczących wsparcia rodziny; mimo konstytucyjnej gwarancji ochrony rodziny, wciąż brakuje kompleksowej polityki prorodzinnej.

Przypominają, że obecnie na jedną Polkę przypada 1,3 dziecka, a demografowie alarmują, że Polsce grozi wyludnienie; według prognoz za 40 lat liczba Polaków zmaleje z 38,8 mln do 32 mln. Ich zdaniem doświadczenia innych państw wskazują, że niska dzietność to przede wszystkim efekt naszej polityki, a nie tylko zmian kulturowych – wystarczy stworzyć dobre warunki, by rodziło się więcej dzieci.

– Obecnie w wieku rozrodczym jest tzw. wyż demograficzny początku lat 80., a mimo to w Polsce rodzi się za mało dzieci. Nie oznacza to, że Polacy nie chcą mieć potomstwa, bo przecież w Wielkiej Brytanii czy Irlandii Polki rodzą 2,5 razy więcej dzieci niż ich rodaczki nad Wisłą. To kwestia polityki prorodzinnej – uważa prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny Jacek Sapa, jeden z organizatorów kongresu.

Zmiany zamierzają zainicjować główni zainteresowani – „polskie rodziny, które wymuszą takie urządzenie państwa, które zaspokoi ich oczekiwania i da im konieczny impuls do dalszego rozwoju”.

– Musimy pamiętać, że jedyną receptą na omawiany kryzys jest rodzina. Ona jest podstawą gospodarki. Tylko konsekwentna polityka prorodzinna państwa może zapobiec pogłębiającemu się kryzysowi – podkreśla Anna Borkowska-Kniołek, rzeczniczka Centrum Życia i Rodziny.

Efektem kongresu ma być kompleksowy program polityki prorodzinnej wraz z propozycją praktycznych rozwiązań służących jej wprowadzeniu w życie.

– Aby nie skończyć wyłącznie na dyskusji, jako finał kongresu proponujemy opracowanie spójnej, pełnej i długofalowej polityki prorodzinnej, której emanacją będzie obywatelski projekt ustawy – dodaje Ireneusz Jabłoński, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha.

Podczas kongresu przewidziano także m.in. dyskusje na temat miejsca rodziny we współczesnym świecie, budowaniu jej siły ekonomicznej, relacji między rodzicami a szkołą, kampanii i ruchów społecznych na rzecz rodziny w Polsce.

PAP/RIRM 

drukuj