Instytut Ordo Iuris: Działania UE naruszają podstawowy podział kompetencji między Wspólnotą a państwami członkowskimi w zakresie prawa rodzinnego

Działania Unii Europejskiej naruszają podstawowy podział kompetencji między Wspólnotą a państwami członkowskimi, m.in. w zakresie prawa rodzinnego – alarmuje Instytut Ordo Iuris, odnosząc się do przyjętej we wtorek rezolucji Parlamentu Europejskiego. W dokumencie wskazano, że związki jednopłciowe i partnerskie powinny być uznawane jako małżeństwa w całej Unii.

W rezolucji stwierdzono, że tzw. małżeństwa jednopłciowe lub zarejestrowane związki partnerskie zawarte w jednym państwie członkowskim powinny być uznawane we wszystkich krajach Wspólnoty w jednolity sposób.

Europosłowie uznali również, że „społeczności LGBTIQ” w Polsce i na Węgrzech doświadczają dyskryminacji. W związku z tym wezwali Unię Europejską do wszczęcia postępowań. Chodzi m.in. o zastosowanie środków sądowych oraz narzędzi budżetowych wobec Warszawy i Budapesztu.

Eksperci Instytutu Ordo Iuris wskazują, że treść rezolucji to pokłosie przyjętej rok temu przez Komisję Europejską „pierwszej unijnej strategii na rzecz równości lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, niebinarnych, interseksualnych i queer”. Według Instytutu strategia narusza pojęcia dyskryminacji i równości wobec prawa, a także zasady proporcjonalności i subsydiarności.

Instytut przygotował pierwszy anglojęzyczny raport, który kompleksowo pokazuje sytuację osób homoseksualnych żyjących w Polsce.

W dokumencie widać, że unijna strategia nie przystaje do realiów – mówi dr Filip Furman, szef centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris. [czytaj więcej]

– By walczyć z rozpowszechnionymi manipulacjami nt. Polski dotyczącymi tego, jak żyje się w naszym kraju osobom przypisywanym do kategorii LGBTiQ, stworzyliśmy pierwszy anglojęzyczny raport na ten temat. Wskazujemy w nim, że zaprezentowane przez KE podejście w zakresie działań równościowych jest sprzeczne z traktatami unijnymi, krajowym prawem wielu państw członkowskich czy orzecznictwem krajowych sądów – zaznacza dr Filip Furman.

raport

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj