fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Bruksela: spotkanie ministrów środowiska państw UE ws. porozumienia klimatycznego

„Chcemy, aby Unia Europejska uwzględniła specyfikę polskiej gospodarki opartej na węglu” – mówi rzecznik ministerstwa środowiska Paweł Mucha. W Brukseli w nadzwyczajnym trybie spotykają się dziś unijni ministrowie środowiska, by dać zielone światło dla ratyfikacji światowego porozumienia klimatycznego.

Dla polskiego rządu porozumienie przyjęte w Paryżu jest sukcesem, ponieważ – jak przekonują politycy PiS – pozwala ono z jednej strony na ochronę klimatu, ale jednocześnie nie uderza w naszą gospodarkę.

Warszawa chce jednak rozmawiać o zabezpieczeniu polskich interesów w związku ze zgodą na szybką ratyfikację przez UE.

– Porozumienie paryskie mówi o tym, że należy doprowadzać do zmniejszenia koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze na bazie specyfiki poszczególnych państw. Specyfiką Polski jest fakt, że nasza gospodarka narodowa jest oparta na węglu. Chcemy (mówimy o tym od dawna), że o ile zostało podjęte porozumienie globalne, to porozumienie na poziomie unijnym powinno wprost wynikać z tego porozumienia globalnego. Skoro porozumienie globalne daje Polsce takie możliwości, że jesteśmy w stanie na bazie naszej specyfiki doprowadzać do celów zapisanych w porozumieniu paryskim, to uważamy, że także porozumienie unijne powinno wprost nam to gwarantować – podkreśla rzecznik ministerstwa środowiska Paweł Mucha.     

Polska delegacja odbyła już dziś rozmowy w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz spotkała się z komisarzem ds. działań w dziedzinie klimatu i Energii Miguelem Canete.

Szybka ratyfikacja porozumienia paryskiego stała się dla UE sprawą niemalże honorową, po tym jak umowę tę zatwierdzili na początku września dwaj najwięksi emitenci gazów cieplarnianych na świecie: USA i Chiny.

RIRM/TV Trwam News

drukuj