Umowa między UE a Mercosur może uderzyć w europejskich rolników
Rosną obawy rolników w związku z negocjacjami dotyczącymi umowy o stworzeniu strefy wolnego handlu między Unią Europejską a krajami Mercosuru. Może dojść do zalania rynku tanimi produktami z Ameryki Południowej.
Państwa wspólnoty miałyby zyskać łatwiejszy dostęp do latynoskich rynków przemysłu ciężkiego i chemicznego. Z kolei kraje Mercosuru mogłyby łatwiej eksportować żywność do Europy.
Gospodarze obawiają się, że doprowadzi to do zalania Unii tanimi produktami z Ameryki Południowej niespełniającymi unijnych norm, a to obniży ceny i konkurencyjność produktów europejskich.
Wicemarszałek województwa lubelskiego, Marek Wojciechowski, odpowiedzialny za rolnictwo, zwrócił uwagę, że kraje Mercosuru nie muszą spełniać wymagań chociażby dotyczących pestycydów.
– Obecna polityka Europejskiego Zielonego Ładu wskazuje, że polscy i europejscy rolnicy powinni ograniczyć środki produkcji o 20 proc., a jeżeli chodzi o pestycydy, to aż o 50 procent (…). To wskazuje na fakt, że rzeczywiście plony mogą być mniejsze, a opłacalność może spadać. Jednocześnie kraje Mercosur, które wejdą do umowy z Unią Europejską, tych norm spełniać nie muszą. W związku z powyższym będą dla nas niezwykle mocno konkurencyjne. Jeżeli ta umowa ma wejść w życie, to na pewno nie może wejść w tym kształcie, który obecnie jest procedowany – ocenił Marek Wojciechowski.
Ostatnie negocjacje nad umową odbyły się wiosną br., a potem zostały zawieszone. Nowa tura rozmów ma ruszyć na początku września.
Mercosur to międzynarodowa organizacja gospodarcza, zrzeszająca Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj oraz Boliwię.
RIRM



