fot. wikipedia.org

Komunistyczne pomniki wciąż znajdują w wielu miastach Polski. Co z realizacją ustawy dekomunizacyjnej?

Pomimo jasnych przepisów pomniki komunistyczne wciąż znajdują się w wielu polskich miastach – informuje dziennik „Rzeczpospolita”. Monumenty stoją m.in. w Rzeszowie, Malborku i Olsztynie. Zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, samorządy miały usunąć je do kwietnia ubiegłego roku. Następnie demontażem mieli zająć się wojewodowie.

Niektóre władze lokalne nie zgadzają się na usunięcie pomników. Ich zdaniem, są one symbolem miast i stanowią świadectwo historii.

Samorządy powinny realizować polskie prawo – zaznaczył dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie. Historyk podkreślił, że pozostawienie komunistycznych pomników może być odbierane jako poparcie kłamliwej retoryki rosyjskich władz.

– Jeżeli Sejm przyjmuje pewną ustawę, to ona ma być wykonywana i samorządy nie mogą się zasłaniać swoimi suwerennymi decyzjami, że im się na przykład podoba pomnik Stalina, Hitlera, Pol Pota czy Mao Zedonga. Celowo to rozszerzam na inne totalitaryzmy, chociaż w tej chwili mamy już do czynienia tylko z pozostałościami po komunizmie. Teraz mamy sytuację z kłamliwym oświadczeniem Władimira Putina, na które jest reakcja polskich władz, a jednocześnie w wielu polskich miastach stoją pomniki czczące żołnierzy Armii Czerwonej. To jest tak jakby niektóre polskie samorządy podawały rękę prezydentowi Federacji Rosyjskiej w tym wspólnym dziele, że to Polska jest odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Ustawa dekomunizacyjna została uchwalona w 2016 r. Zakłada ona usunięcie z przestrzeni publicznej reliktów komunizmu. Według danych w 2018 r. w Polsce znajdowały się 134 pomniki związane z tym okresem.

 

RIRM

drukuj