fot. Tomasz Strąg

Bronisław Komorowski unika tematu WSI

Kampania prezydencka właściwie już się skończyła. Bronisław Komorowski – jak ognia – unikał odpowiedzi na pytania dotyczące jego powiązań z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. Te pytania padają nie od dziś.

Wyborcy jednak w dalszym ciągu nie dowiedzieli się od ubiegającego się o reelekcję Bronisława Komorowskiego, co łączy go z byłymi funkcjonariuszami WSI.

– Komorowski unika odpowiedzi na podstawowe pytania, np. co łączy go z Aleksandrem Lichockim, oficerem WSI, który prowadził różnego typu działania na pograniczu świata polityki. Co go łączy z Fundacją PRO Civili, z osobami, które były kiedyś w WSI i obecnie są działaczami gospodarczymi. Z tymi, którzy weszli w ogromny biznes i zarządzają ogromnymi majątkami – zaznaczył Maciej Wąsik, były wiceszef CBA.

Warto pamiętać, że Bronisław Komorowski był jedynym posłem PO, który głosował przeciwko likwidacji WSI. Teraz byli generałowie z czasów PRL-u, zaangażowani w zwalczanie opozycji oraz były szef WSI pomagają mu w kampanii.

– Oni udzielili dziś poparcia w jego staraniach o reelekcje. To jest najbardziej symptomatyczne. To pokazuje, czyich interesów broni Bronisław Komorowski. To już nie jest kwestia tego, że on głosował przeciwko rozwiązaniu WSI, to jest kwestia jego skandalicznych i kłamliwych wypowiedzi, dotyczących procesu weryfikacji WSI, to jest kwestia jego skandalicznych wypowiedzi dotyczących przestępstw dokonywanych przez funkcjonariuszy WSI i wreszcie jego patologicznej nienawiści do Antoniego Macierewicza i członków komisji – powiedział Witold Gadowski, publicysta.

Jak podkreśla poseł Bartosz Kownacki – z informacji medialnych wynika, że byli żołnierze WSI powiązani z aferą Fundacji PRO Civili bywali w Pałacu Prezydenckim, przynosili wino i kwiaty i najprawdopodobniej kontaktowali się z prezydentem Bronisławem Komorowskim.

– Panie prezydencie, czy osoby związane z Fundacją PRO Civili, czy osoby związane ze SKOK Wołomin, które doprowadziły do przekrętów na niespotykaną skalę, bywały u pana w pałacu prezydenckim? – pytał poseł Bartosz Kownacki.

Jerzy Kowalski, ekspert ds. bezpieczeństwa zachęca do uważnej lektury państwowego raportu z likwidacji WSI.

– Tam Bronisław Komorowski występuje przynajmniej 75 razy, a jednocześnie jest powiązany  – według raportu – z byłymi oficerami WSI. To może wskazywać na to, że jest kontynuowana ta sama linia – podkreślił Jerzy Kowalski.

O aferach byłych funkcjonariuszy WSI media pisały nie raz: nielegalny, handel bronią, wyłudzenia czy przekręty na rynku paliwowym.

Zdaniem lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry doszło do zaniedbań ze strony organów ścigania – ABW, CBA, CBŚ, KNF, ale też prokuratury w sprawie malwersacji w SKOKU Wołomin, w którym działali byli funkcjonariusze WSI.

– W tym śledztwie uważamy, że jedną z pierwszych czynności powinno być przesłuchanie urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że prezydent jest najważniejszym organem państwa, reprezentantem rządzącej PO, który miał realny wpływ na działanie tych organów, choćby poprzez swoją pozycję w środowisku PO. Po drugie dlatego, że pan prezydent Bronisław Komorowski nie kryje się z tym, że ma bardzo bliskie relacje z wieloma przedstawicielami WSI, którzy doprowadzili do tej, bardzo profesjonalnej operacji przestępczej na gigantyczną skalę, która doprowadziła do tak ogromnych strat. Po trzecie są pewne sygnały wskazujące na możliwość osobistych relacji ze sprawcami obecnie aresztowanymi w tej sprawie – powiedział Zbigniew Ziobro.

Według Zbigniewa Ziobry otwarte pozostaje pytanie: czy tak długotrwała bierność wszystkich tych instytucji była jednak inspirowana przeze konkretną osobę?

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj