fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Miliony na utrzymanie prezydenta Bronisława Komorowskiego

168 milionów złotych – tyle w tym roku wyda Kancelaria Prezydenta. Więcej na utrzymanie głowy państwa łożą tylko Włosi, Francuzi oraz Brytyjczycy.

Najwięcej środków, bo aż 128 mln złotych, pochłaniają bieżące wydatki kancelarii oraz pensje 400 pracowników prezydenta: ministrów, doradców i obsługi. Ich średnia miesięczna płaca to 9200 zł brutto.

– Mamy do czynienia z systemem, w którym istnieje druga kancelaria. Pracuje ona równolegle jak rząd – tłumaczy Sławomir Neumann, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Problem jednak w tym, że prezydent Bronisław Komorowski w trakcie trwania swojej kadencji złożył tylko 23 projekty ustaw. Jego poprzednik Lech Kaczyński przygotował ich 47. Zasadne jest zatem pytanie: czy Kancelaria Prezydenta musi aż tyle wydawać?

– Jest to za dużo, zwłaszcza przy dość szczupłych uprawnieniach polskiego prezydenta. Generalnie natomiast mamy rozrzutne państwo – mówi Jarosław Gowin z Polski Razem.

Z budżetu prezydenta utrzymywane jest Biuro Bezpieczeństwo Narodowego, które rocznie kosztuje prawie 14 mln złotych. Kolejna pozycja to koszty wyprodukowania medali, orderów i odznaczeń, przyznawanych przez prezydenta – jest to 11 mln złotych. Kancelaria wypłaca również emerytury byłym prezydentom. Jest to ponad cztery tysiące złotych miesięcznie.

– Jeżeli te środki były dobrze wydawane, to będę tym działaniom przytakiwał. Jeśli miałoby dojść do jakichś malwersacji, to nie. Do tej pory o takich nie słychać – ocenia Krzysztof Gawkowski z SLD.

Na liście prezydenckich wydatków są także trzy rezydencje: w Wiśle, Ciechocinku i na Helu. 30 milionów Kancelaria Prezydenta wydaje na ratowanie krakowskich zabytków.

– Trzeba popatrzeć, co jest składnikiem budżetu kancelarii. Szereg bardzo społecznie pożytecznych rzeczy finansuje się budżetowo przez budżet kancelarii – mówi Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta RP.

Tegoroczne 168 milionów złotych nie jest jednak rekordowe. Bronisław Komorowski w poprzednich latach wydawał jeszcze więcej. Najwyższa suma miała miejsce w 2012 roku, bo aż 178 mln złotych.

Roczne wydatki Kancelarii Prezydenta w ostatnich latach:

2010 – 156 mln zł
2011 – 170 mln zł
2012 – 178 mln zł
2013 – 171 mln zł
2014 – 168 mln zł
2015 – 168 mln zł

– Mądra władza to taka, która żyje podobnie jak obywatele. Oczywiście władza musi godnie reprezentować Polskę, ale nie chodzi tu o przepych – tłumaczy Ryszard Czarnecki z PiS.

Wydatki polskiego prezydenta wyglądają jeszcze ciekawiej, gdy skonfrontuje się je z wydatkami europejskich przywódców i koronowanych głów. Prezydent RP jest na czwartym miejscu, zaraz za królową Wielkiej Brytanii oraz prezydentami Francji i Włoch. Ci ostatni dysponują jednak dużo większymi kompetencjami.

Roczne wydatki europejskich przywódców w bieżącym roku:

Włochy  – Sergio Mattarella – 940 mln zł
Francja – Francois Hollande – 401 mln zł
Wielka Brytania – Królowa Elżbieta – 210 mln zł
Polska – Bronisław Komorowski – 168 mln zł
Niemcy – Joachim Gauck – 135 mln zł

W tym miejscu trzeba przypomnieć jeszcze jedną ważną statystykę. Polska jest na szóstym miejscu, ale wśród najbiedniejszych państw Unii Europejskiej. Wydawanie publicznych pieniędzy powinno być zatem tym bardziej rozsądne.

 

 

TV Trwam News/RIRM

 

 

drukuj