fot. PAP/EPA

Blisko 13 mln osób w UE bez pracy od ponad roku

Blisko 13 mln osób w UE jest bez pracy od ponad roku – to dane KE. Jutro w Mediolanie odbędzie się szczyt przywódców UE poświęcony zatrudnieniu. KE zauważa, że zwiększyła się liczba przepracowanych godzin i odnotowano nieznaczny wzrost zatrudnienia na cały etat.

W sierpniu bez pracy w krajach UE było ok. 21,6 proc. osób w wieku od 15 do 24 lat, a w państwach strefy euro nieco ponad 23 proc. Na skutek kryzysu gospodarczego PKB na osobę oraz dochody brutto do gospodarstw domowych zmniejszyły się w całej UE. Co więcej KE stwierdziła, że ożywienie gospodarcze pozostaje niepewne. W Polsce zatrudnienie w drugim kwartale wzrosło zaledwie o 0,5 proc. Według ekspertów to i tak tylko wzrost spowodowany pracami sezonowymi.

Poseł Janusz Śniadek zwraca uwagę na patologie, którym sprzyja polityka obecnego rządu, m.in. praca na czarno i umowy śmieciowe; masowa emigracja i słabe zabezpieczenia socjalne pracowników – wylicza poseł.

– Jest to podyktowane polityką niskich płac, budowania konkurencyjności Polski na niskim poziomie wynagrodzeń. To jest szkodliwe pod każdym względem, bo na pewno nie sprzyja zarówno uzdrowieniu systemu emerytalnego, jak i wpływom podatkowy. Od większych wynagrodzeń są większe podatki. To lepiej stymuluje wzrost gospodarczy. Zatem przy pewnych podobieństwach do krajów zachodnich są ogromne różnice. Z całą pewnością cała Europa Zachodnia dużo lepiej i skuteczniej chroni stałe miejsca pracy, stałe zatrudnienie. Tego nie robi się w Polsce – i tu, z całą pewnością, jesteśmy w dużo gorszej sytuacji od większości krajów europejskich – powiedział poseł Janusz Śniadek.

Według KE nieznaczny wzrost zatrudnienia odnotowano w Hiszpanii – o 0,7 proc., Portugalii – o 0,9 proc., Estonii – o 1,2 proc., Wlk. Brytanii i we Włoszech – o 0,2 proc.

RIRM

 

drukuj