fot. flickr.com

Ujemny przyrost naturalny w UE w 2015 roku

Po raz pierwszy w historii w ubiegłym roku w całej Unii Europejskiej było więcej zgonów niż narodzin – poinformował unijny urząd statystyczny Eurostat.

W 2015 roku urodziło się 5 mln 100 tysięcy osób. Zmarło 5 mln 200 tysięcy. Oznacza to, że po raz pierwszy wystąpił ujemny przyrost naturalny w Unii Europejskiej.

Saldo migracji było z kolei dodatnie i wyniosło prawie 1 mln 900 tysięcy.

Dr Bogdan Więckiewicz, socjolog, podkreśla, że sytuacja UE pod względem ludnościowym jest dramatyczna.

– Jest to kontynent, który najszybciej się wyludnia. Jeżeli chodzi o stare państwa Unii, czy o dawnych mieszkańców Europy, sytuacja jest szczególnie dramatyczna, dlatego że w zasadzie w całej Unii Europejskiej przyrost naturalny jest na bardzo niskim poziomie. W zasadzie nie ma państwa, w którym byłaby zastępowalność pokoleń. Chyba jedynym w tej  chwili takim krajem jest Francja, w której współczynnik dzietności przekracza 2,15. Jeżeli ten proces nie będzie zahamowany pod tym względem, grozi to tym, że dojdzie do wymiany pokoleniowej, wymiany etnicznej Europy. To oczywiście ma swoje dalsze konsekwencje – w sposób radykalny zmienia się kultura Unii Europejskiej – mówi dr Bogdan Więckiewicz.

Według raportu Eurostatu najwięcej dzieci urodziło się w Irlandii, Francji, Wielkiej Brytanii i Szwecji – tam przyrost naturalny jest dodatni.

Najmniej urodzeń było w krajach Południa: we Włoszech, w Portugalii i Grecji. Ludność Polski zmniejszyła się w 2015 r. o 1 proc. Liczba zgonów była o ponad 25,5 tys. wyższa niż urodzeń.

RIRM

drukuj