fot. flickr.com

B. Szydło o Brexicie: UE bez względu na wynik powinna się rozwijać  

Uszanujemy każdą decyzję Brytyjczyków (…), ale bez względu na wynik referendum Unia Europejska powinna trwać i  rozwijać się – powiedziała premier RP Beata Szydło, komentując dzisiejsze referendum Wielkiej Brytanii ws. tzw. Brexitu.

Do głosowania w sprawie tzw. Brexitu zapisała się rekordowa liczba wyborców – blisko 46, 5 miliona.

Odpowiedzą oni na pytanie „Czy Wielka Brytania powinna zostać członkiem Unii Europejskiej, czy opuścić Unię Europejską?”. Wczoraj W Berlinie polskie stanowisko na temat Brexitu przypomniała premier Beata Szydło.

– Oczywiście uszanujemy każdą wolę i decyzję narodu brytyjskiego, ale musimy zrobić wszystko i przygotować się na to, ażeby cały czas zachęcać i rozmawiać o umocnieniu Unii Europejskiej. Wierzymy głęboko, że Brytyjczycy podejmą decyzję o pozostaniu w Unii Europekskiej, ale bez względu na wynik nasze stanowisko jest jasne: UE powinna nadal rozwijać się, trwać i tworzyć jedność – powiedziała premier Szydło.

W kontekście Brexitu mówi się przede wszystkim o jego negatywnych aspektach dla pozostałych państw UE, w tym także Polski. Poseł Gabriela Masłowska, wiceszefowa sejmowej komisji finansów, ocenia, że ewentualne wyjście Wlk. Brytanii z UE nie przyniesie odczuwalnych perturbacji gospodarczych.

– Przecież Wielka Brytania nie jest w strefie euro. Sądzę że wolny handel pomiędzy Wielką Brytanią a resztą Europy byłby utrzymany. Nie mogę sobie wyobrazić np. tego, że Holandia, która eksportuje tak dużo żywności do Wielkiej Brytanii, pozwoliłaby sobie na to, żeby Unia Europejska ograniczyła wolny handel pomiędzy Unią Europejską (krajami Unii Europejskiej) a Wielką Brytanią. Sądzę wobec tego, że naciski państw, które w Unii Europejskiej pozostaną, w takiej sytuacji będą tak duże, że wolny handel będzie utrzymany. Wobec tego nie widzę jakichś poważnych konsekwencji gospodarczych – ocenia poseł Gabriela Masłowska.

Najnowsze badania przechylają szalę zwycięstwa nieznacznie na stronę przeciwników wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, jednak jak podkreślają eksperci, o ostatecznym wyniku głosowania mogą decydować minimalne różnice głosów. Jaką decyzję podejmą Brytyjczycy, dowiemy się jutro.

RIRM

drukuj