fot. PAP/Paweł Supernak

Od 1 maja tymczasowo obowiązywać będzie umowa z Mercosurem

Umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosuru będzie tymczasowo stosowana od 1 maja 2026 roku – poinformowała Komisja Europejska. Przedstawiciele rolniczej „Solidarności” oceniają, że w Unii przeważyły interesy największych państw, w tym Niemiec.

Od 1 maja zacznie tymczasowo obowiązywać umowa UE-Mercosur. Opozycja oraz organizacje rolnicze apelowały do rządu o działania zmierzające do zablokowania tymczasowego wdrożenia porozumienia. Decyzja Komisji Europejskiej oznacza, że od maja na polski rynek będą szerzej napływać towary rolne z krajów Mercosuru.

Rolnicy protestują. Obawiają się o przyszłość swoich gospodarstw. Wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Edward Kosmal, podkreślił, że z prawnego punktu widzenia umowa nie powinna jeszcze obowiązywać, ponieważ Parlament Europejski skierował wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Ona powinna być zawieszona do rozstrzygnięcia w TSUE. Niestety pani von der Leyen, z różnych względów, dbając o przemysł niemiecki, jednak zmieniła zdanie i – powiedzmy – zatwierdziła, wbrew rozsądkowi. Bardzo dziwię się ludziom, którzy są w Komisji Europejskiej, skoro ta umowa jest na szkodę nie tylko Polski – mówił Edward Kosmal.

Jego zdaniem porozumienie jest niekorzystne dla Polski, ponieważ kraje Europy Zachodniej lepiej zabezpieczyły swoje interesy, m.in. poprzez ochronę znaków towarowych i produktów regionalnych.

Edward Kosmal skrytykował także rząd Donalda Tuska za brak działań zmierzających do utworzenia mniejszości blokującej, która mogłaby powstrzymać wejście umowy w życie.

Jak dodał, zagrożenie dotyczy również konsumentów – media informowały o przypadkach importu m.in. brazylijskiej wołowiny skażonej hormonami wzrostu.

RIRM

drukuj