Kolejna afera Koalicji Obywatelskiej – na jaw wyszedł fikcyjny recykling, w tle jest miliardowa dotacja od Ministerstwa Finansów
Kolejny dzień i rząd mierzy się z kolejną aferą, tym razem z fikcyjnym recyklingiem. Proceder umożliwiał wyłudzanie ogromnych pieniędzy. Jedna z firm, która miała fałszować dokumentację, dostała od Ministerstwa Finansów dotację w wysokości miliarda złotych. Resort zapewnił, że środki nie zostaną wypłacone.
Superwizjer TVN ujawnił proceder fikcyjnego recyklingu elektrośmieci. Ciężarówki jeździły puste lub częściowo wypełnione, udawały, że wożą odpady. Do oszustw miało dochodzić m.in. w zakładzie należącym do wielkiej odpadowej korporacji Elemental Holding. Dokumentacja była fałszowana tak, by za każdy rzekomy odbiór odpadów otrzymywać pieniądze, a te pochodzą od każdego klienta, który kupuje sprzęt AGD lub RTV, w którego cenie ukryta jest opłata za zbieranie elektrośmieci.
– Przecież wszystkie instytucje mają swoje kompetencje, są systemy, jest baza odpadów BDO, która została wdrożona za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości, żeby monitorować tak naprawdę całą ścieżkę odpadów od momentu ich wytworzenia do momentu utylizacji – mówił Rafał Bochenek poseł, rzecznik prasowy PiS.
Zdaniem polityków koalicji rządzącej za branżą odpadową stoją ogromne pieniądze, a przekręty się zdarzają nie tylko w Polsce.
– Kilkanaście lat temu była wielka zmiana w prawie, jeżeli chodzi o śmieci. Wiedzieliśmy, że różnego rodzaju nadużycia będą się pojawiać i one pojawiają się w każdym kraju – stwierdził Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej.
Właśnie ze względu na wielkie pieniądze w tej branży, system powinien być szczególnie pilnowany.
– Skoro znowu się nie udało, to pytanie do minister Pauliny Hennig-Kloski o to, co się znów wydarzyło, że kolejna rzecz z jej ministerstwa nie działa – odparł Michał Nieznański z Konfederacji.
Minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, przekonywała, że w ostatnich trzech latach firma była kontrolowana jedenaście razy.
– Żadna z tych kontroli nie wykazała takiego procederu, o którym mówi reportaż – oznajmiła minister klimatu i środowiska.
Minister klimatu zapewniła jednak, iż sprawa zostanie wyjaśniona. Tego oczekuje opozycja i nie tylko z powodu fikcyjnego recyklingu. Okazuje się, że minister finansów, Andrzej Domański z Koalicji Obywatelskiej, przyznał firmie Elemental Holding dotację w wysokości miliarda złotych na zbieranie surowców krytycznych. Jak podały media, ta zawrotna suma została przyznana bez przetargu. Wyłącznie na podstawie rozporządzenia ministra. Politycy PiS weszli do resortu finansów z kontrolą.
– Chcemy pytać ministra, jak to możliwe, że do tego doszło, jak to możliwe, że nikt nie sprawdził tej firmy, nie zweryfikował, nie było konsultacji ze służbami, dlaczego nie było procedury konkursowej – odrzekł Radosław Fogiel, poseł PiS.
Choć dotacja w wysokości miliarda złotych dla Elemental Holding została przyznana, to dotychczas środki nie zostały jeszcze wypłacone. Ministerstwo Finansów poinformowało, że do przelewu nie dojdzie.
TV Trwam News



