fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Red. S. Michalkiewicz: Mamy jednocześnie święto naszych okupantów i rocznicę Anschlussu, czyli przyłączenia Polski do Unii Europejskiej

W Polsce 1 maja obchodzi się święto naszych okupantów, które pokazuje, że mamy do czynienia z kontynuacją systemu komunistycznego. Jednak nie jest to do końca kontynuacja, a natarcie ze zmienną strategią. Z tym dniem związane jest także przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, która rozwija się coraz bardziej na Wschód, po rządach Michaiła Gorbaczowa – mówił w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam red. Stanisław Michalkiewicz

1 maja w Polsce obchodzone jest przyłączenie do Unii Europejskiej. To wydarzenie zbiega się z komunistycznym Świętem Pracy.

– Tak się złożyło, że akurat mamy jednocześnie święto naszych okupantów i rocznicę Anschlussu, czyli przyłączenia Polski do Unii Europejskiej. Święto naszych okupantów – bo dzień 1 maja został wprowadzony na terenie Polski w 1940 roku przez obydwu naszych okupantów: Rzeszę Niemiecką i Związek Sowiecki. To, że święto naszych okupantów przetrwało sławną transformację ustrojową i upadek systemu komunistycznego pokazuje, że kontynuacja jest większa, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Zresztą nie tylko z kontynuacją mamy do czynienia, bo rewolucja komunistyczna jest znowu w pełnym natarciu, tyle, że zmieniła się strategia – podkreślił red. Stanisław Michalkiewicz.

Przełomowym momentem dla całej Europy Zachodniej, były rządy Michaiła Gorbaczowa.

– W marcu 1985 roku Michaił Gorbaczow na spotkaniu w Genewie zaproponował prezydentowi Ronaldowi Reaganowi podpisanie traktatu rozbrojeniowego, co ze strony sowieckiej stanowiło manewr ucieczki. Zamiast bronić do upadłego rozsypującego się porządku jałtańskiego, Michaił Gorbaczow zaproponował Amerykanom wspólne ustanowienie nowego porządku politycznego w Europie. Jeśli bowiem Amerykanie ofertę podejmą, to znakomicie; tego nowego porządku nie trzeba będzie przed nikim bronić, bo nikt nie będzie go atakował. I oferta została podjęta, o czym świadczyły cykliczne, doroczne spotkania obydwu przywódców. Kolejne spotkanie odbyło się w 1986 roku w Rejkjaviku na Islandii i już wtedy okazało się, ze istotnym elementem tego nowego porządku będzie ewakuacja imperium sowieckiego z Europy Środkowej. Ta ewakuacja nastąpiła prawie 10 lat później, ale wtedy pojawiła się już wiarygodna jej zapowiedź, która w krajach Europy Środkowej wywołała rezonans. Rozpoczęły się tam przygotowania do transformacji ustrojowej, bo wiadomo było, że po ewakuacji sowieckiego imperium dawny ustrój nie przetrwa. W Polsce rozpoczęło się uwłaszczanie komunistycznej nomenklatury poprzez rozkradanie majątku państwowego przez tak zwane spółki nomenklaturowe oraz selekcja kadrowa w strukturach opozycji demokratycznej, aby wyłonić taką reprezentację społeczeństwa, do której wywiad wojskowy – który był organizatorem transformacji – miałby zaufanie. Wszystko się znakomicie udało i tak weszliśmy w nowe czasy – mówił redaktor.

Po opuszczeniu przez sowietów Europy Środkowej, nagle odżyło państwo niemieckie.

– Na skutek ewakuacji imperium sowieckiego z Europy Środkowej również i Niemcy odzyskały swobodę ruchów. 12 września 1990 roku podpisany został w Moskwie traktat dwa plus cztery, który znosił okupację Niemiec, otwierając drogę do zjednoczenia, które nastąpiło miesiąc później. Niemcy storpedowały próbę utworzenia przez państwa Europy Środkowej tak zwanego ,,heksagonale” i próżnię polityczną, jaka powstała po ewakuacji imperium sowieckiego zaczęły wypełniać same, poprzez rozszerzanie na wschód Unii Europejskiej, której są politycznym kierownikiem. I właśnie 1 maja 2004 roku 8 państw leżących w Europie Środkowej, wśród nich również Polska, zostało do Unii Europejskiej przyłączonych – wskazał felietonista.

RIRM

drukuj