(fot. PAP/EPA)

KE żąda od Polski zwrotu blisko 80 mln euro

Komisja Europejska żąda od Polski zwrotu blisko 80 mln euro z funduszy na rozwój obszarów wiejskich. To konsekwencja niewystarczających kontroli wniosków o unijne wsparcie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.

Według Komisji powodem cofnięcia funduszy są „braki podczas kontroli wstępnych wniosków oraz zatwierdzania programów operacyjnych dla gospodarstw niskotowarowych”. Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało, że odwoła się od decyzji Brukseli.

Senator Jerzy Chróścikowski z senackiej Komisji Rolniczej nie ukrywa zaskoczenia tą decyzją.

– Po pierwsze jest to zaskoczenie. bo nikt nam wcześniej tej informacji nie przekazywał. Może rząd wiedział, może miał wcześniej informacje; nie wierzę żeby takich informacji nie posiadał. W związku z tym jest trochę zaskoczenie, ale z drugiej strony bez przerwy mamy w tej chwili kontrole i  próby zwracania środków, domagania się od krajów, które te pobrały. Nie tylko Polska jest krajem, który jest bez przerwy szykanowany. Komisja ma widać budżet niespięty, szuka wszędzie środków finansowych i teraz szczególnie zwraca na kontrolę. Każdy kraj z którego można było coś znaleźć szuka jak ściągnąć pieniądze – akcentuje senator Jerzy Chróścikowski.

ZOBACZ WIĘCEJ

W ramach procedury rozliczania wydatków Komisja Europejska ukarała dziś w sumie 14 krajów członkowskich za uchybienia w wydatkowaniu środków na Wspólną Politykę Rolną, albo nieadekwatne procedury kontrolne.

 

RIRM

drukuj