fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] prof. P. Gliński: Pan Stola odmówił córce L. Kaczyńskiego organizacji konferencji poświęconej byłemu prezydentowi

Lech Kaczyński był zaangażowany w budowę tego muzeum [Muzeum Polin – red.], był także zaangażowany w relacje polsko-żydowskie. (…)Tymczasem pan dyrektor Stola odmówił córce Lecha Kaczyńskiego i Ruchowi Społecznemu im. Lecha Kaczyńskiego organizacji międzynarodowej konferencji poświęconej właśnie Lechowi Kaczyńskiemu i jego myśli politycznej w dziedzinie relacji polsko-żydowskich. To jest dość dziwne i bulwersujące – mówił w poniedziałkowych „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.

Prof. Piotr Gliński był pytany, dlaczego prof. Dariusz Stola, który wygrał konkurs na dyrektora Muzeum Polin, wciąż nie sprawuje swojej funkcji.

Wicepremier wskazał, że Muzeum Polin prowadzone jest przez trzy podmioty.

– Jednym z podmiotów jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, drugim jest miasto Warszawa, trzecim jest Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny. Tam, mówiąc nieco z dystansem do całej sprawy, stosunek głosów jest 1:2, czyli krótko mówiąc, minister kultury nie ma tam wiele do powiedzenia – zaznaczył.

Za wyborem prof. Stoli na stanowisko dyrektora opowiedziało się 11 członków 15-osobowej komisji konkursowej, jednak – jak zauważył gość „Rozmów niedokończonych” – decyzję o mianowaniu podejmuje minister kultury.

– Zgodnie z polskim prawem wynik komisji jest tylko etapem w mianowaniu dyrektora. Dyrektor musi być uzgodniony przez trzech prowadzących, natomiast mianuje minister kultury. Ja skorzystałem ze swoich uprawień i analizuję w tej chwili sytuację, ponieważ pomiędzy konkursem a obecną chwilą dotarły do mnie jeszcze dodatkowe informacje o różnych działaniach pana Stoli, które – w moim uznaniu – nie bardzo się mieszczą także w statucie tej instytucji – wyjaśnił polityk.

Prof. Piotr Gliński podkreślił, że jedną podstawowych misji muzeum Polin jest „poszerzanie czy dbanie o dobrą jakość dialogu polsko-żydowskiego”.

– Wiadomo, że relacje polsko-żydowskie często są pełne różnych napięć, zwłaszcza w przeszłości były, ale także i teraz często są wykorzystywane do różnych gier politycznych. Duże zasługi w poprawieniu tych relacji miał prezydent Lech Kaczyński, który był także jednym ze współtwórców Muzeum Polin, bo to on zdecydował o tym, że miasto przeznaczyło działkę i rozpoczęła się budowa i zaangażowanie (także państwa polskiego) w tę budowę. Muzeum zostało zbudowane z różnych źródeł, także zagranicznych, ale jest muzeum polskim, bo mówi o historii polskich Żydów. My w Polsce z mniejszością żydowską żyliśmy przez co najmniej 800 lat i takie muzeum po prostu powinno w Polsce być, to jest oczywiste – akcentował szef resortu kultury.

Prezydent Lech Kaczyński miał istotne dokonania w dziedzinie budowania dobrych relacji polsko-żydowskich, tymczasem prof. Stola odmówił córce byłego prezydenta organizacji konferencji poświęconej Lechowi Kaczyńskiemu – wskazał wicepremier.

– Lech Kaczyński był zaangażowany w budowę tego muzeum, był także zaangażowany w relacje polsko-żydowskie. Uważał, że Polska powinna mieć dobre relacje z wszystkimi, którzy też chcą mieć z nami dobre relacje (bo nie wszystkie podmioty zagraniczne tak myślały o relacjach z Polską). Dokonania Lecha Kaczyńskiego w tej dziedzinie były dość istotne i ważne. Tymczasem pan dyrektor Stola odmówił córce Lecha Kaczyńskiego i Ruchowi Społecznemu in. Lecha Kaczyńskiego organizacji międzynarodowej konferencji poświęconej właśnie Lechowi Kaczyńskiemu i jego myśli politycznej w dziedzinie relacji polsko-żydowskich. To jest dość dziwne i bulwersujące – powiedział.

Gość „Rozmów niedokończonych” zapewnił, że Muzeum Polin, mimo zamieszania związanego z obsadą dyrektora placówki, działa bez zakłóceń.

– Chcę zapewnić wszystkich, że ta jednostka muzealna działa bardzo dobrze, spokojnie, bez problemów. W tej chwili pełniącym obowiązki jest były zastępca pana Stoli. Ja tam nie robiłem żadnych rewolucji, bo tego typu instytucje są bardzo delikatne i one nie powinny być zbyt dynamicznie zmieniane. Uspokajam, muzeum działa całkiem normalnie, wszystko jest w porządku, tam jest ciekawa ekspozycja przedstawiająca historię polskich Żydów i nie ma powodu do żadnych obaw – zaznaczył prof. Piotr Gliński.

RIRM

drukuj