fot. twitter.com/prezydentpl

Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2016 r.

W budżecie zaplanowano dochody na poziomie prawie 314 mld zł i wydatki w wysokości ponad 368,5 mld zł. Deficyt ma nie przekroczyć 54,7 mld zł.

Zakłada on, że wzrost PKB wyniesie 3,8 proc., średnioroczna inflacja będzie na poziomie 1,7 proc. a deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 2,8 proc. PKB.

Ekonomista Anna Milewska pozytywnie ocenia konstrukcję budżetu.

– W planie budżetowym zostały zagwarantowane środki na realizację nowych ustaw, czyli głównie związanych z polityką prorodzinną, a więc 500+. Zostały również doszacowane potencjalne wpływy do budżetu z tytułu tzw. podatku bankowego i ewentualnych nowych podatków związanych, nazwijmy to umownie, od supermarketów. W związku z tym, sam budżet został już prawidłowo i dobrze skonstruowany. Myślę, że musimy po prostu obserwować jak ten budżet będzie realizowany. Realizacja tego budżetu zależy, w dużej mierze, od polskiego rządu, ale jest cały szereg uwarunkowań na których ani rząd, ani my wszyscy obywatele nie będziemy mieć żadnego wpływy. To jest otoczenie – mówi Anna Milewska, ekonomista.

Pod koniec lutego br. Sejm zaakceptował wszystkie 20 poprawek Senatu do ustawy budżetowej na 2016 rok. Wśród nich było zwiększenie o 8 mln zł dotacji na Fundusz Kościelny z przeznaczeniem m.in. na remonty zabytkowych obiektów sakralnych.

RIRM

drukuj