fot. sxc.hu

Poseł M. Ast o projekcie PiS ws. nowelizacji ustaw o TK: Z punktu formalno-prawnego publikacja nie ma znaczenia

Uznajemy, że dla dobra rozwoju sprawy gest należy wykonać, stąd propozycja nowelizacji. Z punktu formalno-prawnego publikacja nie będzie miała znaczenia – zaznaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast w rozmowie z Redakcja Informacyjna Radia Maryja.

Do Sejmu wpłynął przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustaw o organizacji Trybunału Konstytucyjnego i statusu jego sędziów. Proponowane regulacje zakładają publikację trzech dotychczas niepublikowanych orzeczeń Trybunału, wydanych z naruszeniem prawa.

Orzeczenia, o których mowa, to te, których domagała się opozycja i Komisja Europejska – wyjaśnił przedstawiciel wnioskodawców projektu poseł PiS Marek Ast. Dodał, że jest to gest w sprawie zakończenia sporu z Brukselą.

– Chodzi o orzeczenia z marca, lipca i listopada z 2016 roku. Jest to gest w kierunku – z jednej strony – KE, która publikacji tych orzeczeń oczekiwała, a – z drugiej strony – w stronę środowisk, które widzą problem w sytuacji, kiedy do tej pory te orzeczenia, które nie mogą być uznane za wyroki TK, ponieważ naruszają prawo, mogą być publikowane. Uznajemy, że dla dobra rozwoju sprawy gest należy wykonać, stąd propozycja nowelizacji – powiedział Marek Ast.

Publikacja orzeczeń miałaby nastąpić z zastrzeżeniem, w jakich okolicznościach były one wydane, i że nastąpiło to z naruszeniem prawa. Poseł Marek Ast podkreślił, że z punktu widzenia formalno-prawnego publikacja nie będzie miała jakiegokolwiek znaczenia.

Nieopublikowane orzeczenia dotyczą aktów już nieobowiązujących, nie będzie więc problemu skutków prawnych. Chodzi tylko o zaspokojenie oczekiwań m.in. Komisji Europejskiej.

RIRM

drukuj