fot. wikipedia.org

Możliwy kompromis ws. Trybunału Konstytucyjnego

Jest możliwy kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego – zaznaczył prezes PiS-u Jarosław Kaczyński na łamach dziennika „Rzeczpospolita”.

W swoim pierwszym wywiadzie prasowym – po zwycięstwie jego partii w wyborach – wskazał, że jeśli oponenci PiS-u przystaną na zmianę Konstytucji, będzie można liczyć na rozwiązanie sporu.

Chciałbym, by Trybunał składał się z autentycznych sędziów, miałbym pewność, że nie kierują się politycznymi sympatiami, ale prawniczymi umiejętnościami – mówił Jarosław Kaczyński.

Były premier dodał, jego partia jest gotowa wybierać osoby zgłoszone także przez inne opcje polityczne. Jednocześnie Jarosław Kaczyński ocenia, że spór o Trybunał rozpoczął się z inicjatywy PO.

Poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz podkreślił – w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja – że jego partia nigdy nie zabiegała o to, żeby zdominować Trybunał Konstytucyjny.

Platforma Obywatelska zmierzała do całkowitego zdominowania Trybunału Konstytucyjnego. My wielokrotnie podkreślaliśmy, że zmierzamy w tym kierunku, żeby w skład Trybunału Konstytucyjnego wchodzili wybitni prawnicy, o różnych poglądach, żeby Trybunał Konstytucyjny był pluralistyczny. Wielokrotnie to również podkreślałem w swoich wystąpieniach, że to Platforma Obywatelska doprowadziła do zachwiania w tym zakresie. Jesteśmy otwarci, żeby przywrócić pluralistyczny charakter Trybunału Konstytucyjnego – zaznaczył Stanisław Piotrowicz.

Jarosław Kaczyński odniósł się też do wszczęcia przez KE procedury kontroli praworządności w Polsce. Zaznaczył, że decyzja ta jest związana z interesami politycznymi niektórych państw. Mówienie że w Polsce jest dziś zagrożona demokracje jest śmiechu warte – dodał Jarosław Kaczyński.

RIRM

drukuj