Donald Trump przedstawi zapisy porozumienia na linii USA-Iran. Zapisów o zawieszeniu ataków nie zamierza respektować Izrael
Prezydent Donald Trump ogłosił, że ujawni zapisy porozumienia, które w piątek Stany Zjednoczone oficjalnie podpiszą z Iranem w Szwajcarii. Zapisów o zawieszeniu ataków nie ma zamiaru respektować Izrael.
Prezydent Donald Trump na szczycie państw G7 we Francji chwalił się porozumieniem pokojowym z Iranem i zapowiedział publikację jego treści.
– Nie będą mieli broni jądrowej. Powiedziałbym, że w około 99,9 procentach jest to tym, czego chciałem. Nasze relacje są teraz znormalizowane – mówił Donald Trump.
Dokument został już podpisany elektronicznie przez przywódców obu państw. Ceremonia oficjalnego podpisania odbędzie się w piątek w Szwajcarii. Porozumienie zakłada otwarcie cieśniny Ormuz dla statków handlowych oraz zakończenie działań wojennych w Iranie i Libanie.
Teheran oczekuje, że porozumienie będzie też respektowane przez Izrael.
– Dalsza okupacja terytoriów libańskich od tej pory jest, naszym zdaniem, naruszeniem porozumienia – wskazał Masud Pezeszkian, prezydent Iranu.
Izrael nie ma jednak zamiaru wycofywać się z zajętych terenów w Libanie oraz wstrzymywać ataków na Iran oraz Hezbollah.
– Z umową czy bez, Iran nie będzie miał broni jądrowej. Ani dziś, ani jutro. Dopóki jestem premierem Izraela, to się nie wydarzy – oznajmił premier Izraela.
Takie deklaracje to element wewnętrznej polityki Izraela, w którym zbliżają się wybory – zauważył prof. Jarosław Jarząbek.
– Możemy się spodziewać, że siły polityczne w Izraelu będą starały się robić wszystko, co możliwe, żeby to porozumienie jak najszybciej zatopić – wskazał prof. Jarosław Jarząbek.
Izrael jest zainteresowany kontynuowaniem wojny, aby jak najbardziej osłabić możliwości wojskowe Iranu – dodał prof. Krzysztof Kubiak, ekspert ds. wojskowości.
– Ale również by zdewastować bazę produkcyjną, w tym ośrodki zajmujące się pracami nad bronią rakietową i bronią nuklearną – podsumował prof. Krzysztof Kubiak.
Oficjalnie Rosja wyraziła zadowolenie z porozumienia Waszyngtonu z Teheranem. Moskwa obawia się jednak, że doprowadzi do ograniczenia jej wpływów w Iranie, a spadające ceny ropy ograniczą jej i tak ograniczone przychody ze sprzedaży tego surowca.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



