fot. PAP/EPA

Donald Trump przedstawi zapisy porozumienia na linii USA-Iran. Zapisów o zawieszeniu ataków nie zamierza respektować Izrael

Prezydent Donald Trump ogłosił, że ujawni zapisy porozumienia, które w piątek Stany Zjednoczone oficjalnie podpiszą z Iranem w Szwajcarii. Zapisów o zawieszeniu ataków nie ma zamiaru respektować Izrael.

Prezydent Donald Trump na szczycie państw G7 we Francji chwalił się porozumieniem pokojowym z Iranem i zapowiedział publikację jego treści.

– Nie będą mieli broni jądrowej. Powiedziałbym, że w około 99,9 procentach jest to tym, czego chciałem. Nasze relacje są teraz znormalizowane – mówił Donald Trump.

Dokument został już podpisany elektronicznie przez przywódców obu państw. Ceremonia oficjalnego podpisania odbędzie się w piątek w Szwajcarii. Porozumienie zakłada otwarcie cieśniny Ormuz dla statków handlowych oraz zakończenie działań wojennych w Iranie i Libanie.

Teheran oczekuje, że porozumienie będzie też respektowane przez Izrael.

– Dalsza okupacja terytoriów libańskich od tej pory jest, naszym zdaniem, naruszeniem porozumienia – wskazał Masud Pezeszkian, prezydent Iranu.

Izrael nie ma jednak zamiaru wycofywać się z zajętych terenów w Libanie oraz wstrzymywać ataków na Iran oraz Hezbollah.

Premier Benjamin Netanjahu – poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w związku z zarzutami dotyczącymi zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych podczas wojny w Strefie Gazy od października 2023 r. do maja 2024 roku – zapowiedział dalszą walkę, aby nie dopuścić do stworzenia broni jądrowej przez Teheran.

– Z umową czy bez, Iran nie będzie miał broni jądrowej. Ani dziś, ani jutro. Dopóki jestem premierem Izraela, to się nie wydarzy – oznajmił premier Izraela.

Takie deklaracje to element wewnętrznej polityki Izraela, w którym zbliżają się wybory – zauważył prof. Jarosław Jarząbek.

– Możemy się spodziewać, że siły polityczne w Izraelu będą starały się robić wszystko, co możliwe, żeby to porozumienie jak najszybciej zatopić – wskazał prof. Jarosław Jarząbek.

Izrael jest zainteresowany kontynuowaniem wojny, aby jak najbardziej osłabić możliwości wojskowe Iranu – dodał prof. Krzysztof Kubiak, ekspert ds. wojskowości.

– Ale również by zdewastować bazę produkcyjną, w tym ośrodki zajmujące się pracami nad bronią rakietową i bronią nuklearną – podsumował prof. Krzysztof Kubiak.

Oficjalnie Rosja wyraziła zadowolenie z porozumienia Waszyngtonu z Teheranem. Moskwa obawia się jednak, że doprowadzi do ograniczenia jej wpływów w Iranie, a spadające ceny ropy ograniczą jej i tak ograniczone przychody ze sprzedaży tego surowca.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj