Żołnierze 16. Dywizji Zmechanizowanej ćwiczą w Orzyszu na nowym sprzęcie. W środę odwiedzi ich prezydent Karol Nawrocki
Na poligonie w Orzyszu trwa ćwiczenie „Dzielny Dzik 26”, w ramach którego żołnierze 16. Dywizji Zmechanizowanej m.in. trenują na nowym sprzęcie – wozach bojowych Borsuk, czołgach K2 czy armatohaubicach K9. W środę odwiedzi ich na poligonie prezydent Karol Nawrocki.
Ćwiczenie „Dzielny Dzik 26” jest elementem szerszej federacji ćwiczeń „Bursztynowy Obrońca 26”, w ramach których 16. Dywizja Zmechanizowana, zwana „bursztynową”, współpracuje z brygadą Wojsk Obrony Terytorialnej z województwa warmińsko-mazurskiego oraz oddziałami lotnictwa.
Główna część ćwiczenia odbywa się – jak przekazał mjr Karol Frankowski, rzecznik dywizji – w ośrodku szkolenia wojsk lądowych w Orzyszu (woj. warmińsko-mazurskie). Bierze w nim udział 6,5 tys. żołnierzy ze wszystkich jednostek wchodzących w skład dywizji, w tym np. 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej czy 1. Mazurskiej Brygady Artylerii, jak również żołnierze z Sił Powietrznych, Wojsk Aeromobilnych, WOT czy podlegli Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych, odpowiedzialnemu m.in. za kwestie logistyki. W ćwiczeniu bierze też udział kontyngent wojsk z Litwy.
Jak zapowiedziała Kancelaria Prezydenta RP, w środę ćwiczących na poligonie w Orzyszu odwiedzi prezydent Karol Nawrocki. Towarzyszyć mu będzie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki.
Na poligonie w Orzyszu żołnierze 16. Dywizji trenują m.in. wykorzystanie nowego sprzętu bojowego, który niedawno trafił do jednostek. To m.in. wozy bojowe piechoty Borsuk, które trafiły do giżyckiej brygady; południowokoreańskie czołgi K2 oraz armatohaubice K9. Jak wskazał mjr Frankowski, podczas ćwiczenia szczególny nacisk został położony na kwestie związane z systemami bezzałogowymi i obroną antydronową, ostrzałem na dużą odległość oraz mobilnością i przetrwaniem wojska w trudnym terenie.
Manewry odbywają się jednak nie tylko na poligonie. Żołnierze ćwiczą również w tzw. terenie przygodnym, czyli poza obiektami wojskowymi. Chodzi np. o ćwiczenie sprawnego przemieszczania wojsk po drogach publicznych w regionie przesmyku suwalskiego w woj. warmińsko-mazurskim oraz podlaskim.
Przesmyk suwalski, obejmujący Suwalszczyznę, Augustów i Sejny oraz tereny południowo-zachodniej Litwy, stanowi jedyne połączenie lądowe między terytorium państw bałtyckich a Polską i pozostałymi państwami NATO. Rozdziela terytorium rosyjskiego obwodu królewieckiego i Białorusi, kraju sojuszniczego Rosji. Według armii USA region ten należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.
PAP



