Trwają ćwiczenia NATO na Morzu Bałtyckim
NATO prowadzi największe w historii manewry na Bałtyku. Na morzu pojawiły się dziesiątki okrętów, kilkadziesiąt samolotów i śmigłowców. Łącznie to ponad 9 tys. żołnierzy z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Z geopolitycznego punktu widzenia Morze Bałtyckie jest szczególnym akwenem. To strategiczny obszar dla Rosji, ale też dla wszystkich państw NATO i Unii Europejskiej, które nad nim się znajdują.
– Po wstąpieniu Szwecji i Finlandii do NATO Bałtyk jest praktycznie morzem wewnętrznym NATO i UE. To oznacza, że w czysto militarnych kalkulacjach Federacja Rosyjska straciła możliwość militarnego oddziaływania na równych, proporcjonalnych zasadach – mówi dr Radosław Tyślewicz z Akademii Marynarki Wojennej.
Dla Rosji to spory cios, bo Bałtyk to najistotniejsze z mórz, do którego ma dostęp. Szacuje się, że około 70 proc. eksportu węglowodór z Federacji Rosyjskiej odbywa się przez ten akwen. Całkowita blokada rosyjskiego tranzytu nie jest możliwa. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że władze na Kremlu zechcą wtedy zamknąć Bałtyk dla wszystkich.
– To by oznaczało, że dojdzie np. do jakiejś awarii technicznej dużego tankowca w jednym w fiordów duńskich, która spowoduje nie tylko katastrofę ekologiczną w Danii, ale spowoduje też wstrzymanie ruchu towarowego na Bałtyku, który jest bardzo intensywny – wyjaśnia dr Radosław Tyślewicz.
A to może doprowadzić do transportowego paraliżu państw leżących nad Bałtykiem. Dla Polski to chociażby zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego, bo może doprowadzić do wstrzymania dostaw gazu drogą morską. Rosja doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego prowadzi szereg działań hybrydowych.
– Ostatnia deklaracja, że Federacja Rosyjska chce wypowiedź układ o graniach morskich na Bałtyku jest tego dobrym przykładem i może stanowić źródło pewnych prowokacji, które Rosjanie będą chcieli na Bałtyku realizować – zaznacza ekspert z Akademii Marynarki Wojennej.
I już to się dzieje. Przykładowe opuszczenie kotwicy doprowadziło do zniszczenia połączenia energetycznego Estonii i Finlandii. Mieliśmy też niewyjaśnione eksplozje rurociągów Nord Stream. Przez Bałtyk biegnie wiele połączeń infrastruktury krytycznej. Dla Polski szczególnie ważne jest połączenie energetyczne ze Szwecją czy też gazociąg Baltic Pipe. Ta infrastruktura stale się rozrasta. Kika państw stawia na Bałtyku farmy wiatrowe. Ma też powstać pływający terminal gazowy w Zatoce Gdańskiej. Kluczowe znaczenie mają także bałtyckie porty. Dla przykładu polskie i litewskie są kluczowe, jeżeli chodzi o dostawy towarów z Chin dla Europy Środkowo-Wschodniej.
– Zdolność do kontrolowania akwenu będzie kluczowa, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie zagrożeniom poniżej progu wojny, ukierunkowanych na krytyczną infrastrukturę energetyczną – zauważył dr Radosław Tyślewicz.
A kontrowanie Bałtyku i zapobieganie działaniom hybrydowym nie jest łatwe. Ze względu na nierównomierne zasolenie trudno wykrywa się okręty podwodne i bezzałogowce.
Ochrona infrastruktury krytycznej to także jeden z elementów międzynarodowych ćwiczeń „Baltops 2024”. Tegoroczne są największymi manewrami na Bałtyku w historii. Bierze w nich udział ponad 50 okrętów wojennych i 45 samolotów. W ćwiczenia zaangażowanych jest 21 państw należących do NATO, w tym Polska oraz – po raz pierwszy – Szwecja.
– Dla nas dla z perspektywy marynarki wojennej są one ważne, ponieważ pozwalają nam zintegrować nasze siły, sprawdzić nasze doświadczenia przy współdziałaniu z siłami NATO – mówi rzecznik prasowy 3. Flotylli Okrętów, kmdr ppor. Anna Sech.
Rozpoczyna się ćwiczenie Baltops 24
Ponad 50 okrętów różnych klas i typów, 45 śmigłowców i samolotów, 9000 żołnierzy z 20 państw #NATO bierze udział w tegorocznym ćwiczeniu Baltops 24.
Najważniejsze morskie ćwiczenie Sojuszu w basenie Morza Bałtyckiego startuje już dziś, 5… pic.twitter.com/bgfydibhXO— Sztab Generalny WP (@SztabGenWP) June 5, 2024
To właśnie okręty tej jednostki reprezentują nasze siły zbrojne na manewrach.
– Będą one tworzyły tzw. grupy zadaniowe z okrętami z innych państw i będą wykonywały operacje m.in. śledzenia, poszukiwania, zwalczania okrętów podwodnych, operacje przeciwminowe, operacje uzupełniania zapasów na morzu, a także operacje desantowe – wyjaśnia kmdr ppor. Anna Sech.
Manewry potrwają do 20 czerwca.
#Baltops24
Najważniejsze morskie ćwiczenie #NATO w basenie Morza Bałtyckiego wchodzi w fazę praktycznych działań.
Uczestniczą w nich przedstawiciele wszystkich Rodzajów Sił Zbrojnych RP 🇵🇱#WeAreNATO #StrongerTogether https://t.co/CV7yH5D2po— Sztab Generalny WP (@SztabGenWP) June 8, 2024
TV Trwam News




