Samochodowe koncerny odchodzą od strategii silnie ukierunkowanej na produkcję aut elektrycznych
W Niemczech sprzedawanych jest coraz mniej samochodów elektrycznych. Pojazdy te zalegają na parkingach oraz lotniskach. Producenci odchodzą więc od planów całkowitego skupienia się na produkcji tzw. „elektryków” i zapowiadają kontynuację tworzenia spalinowych układów napędowych.
W Niemczech pogłębia się kryzys związany ze sprzedażą samochodów elektrycznych. Według danych podanych przez Krzysztofa Mocka na portalu interia.pl „w pierwszym kwartale 2024 roku dział sprzedaży modeli bateryjnych w Niemczech wyniósł zaledwie 11,9 procent. Dla porównania rok temu było to jeszcze 16 procent”.
Co ciekawe, w 2024 roku Niemcy odnotowali rekordową liczbę wyprodukowanych samochodów elektrycznych. W związku z obniżką podaży pojazdy zalegają jednak na parkingach czy lotniskach.
Sytuacja wymusiła na producentach samochodów zmianę strategii. Marki, które chciały w pełni przejść na produkcję silników elektrycznych, teraz ogłaszają powrót do silników spalinowych. Wśród nich wymienić można m.in. Volkswagena, Mercedesa oraz Nissana. Szef pierwszego koncernu, Thomas Schafer, wyjaśnił, że aktualna oferta zespołów napędowych ma zostać utrzymana w związku ze spadkiem zainteresowania samochodami elektrycznymi.
pch24.pl



