fot. PAP/Artur Reszko

Polscy rolnicy domagają się lepszej reprezentacji

Izby Rolnicze powinny reprezentować interesy wszystkich rolników; współpracować z rządem w podejmowaniu decyzji mających wpływ na funkcjonowanie polskich gospodarstw rolnych. W Izbach powinni zasiadać najlepsi fachowcy, których celem jest dobro wspólne. To główne wnioski z konferencji, jaka odbyła się wczoraj w Białymstoku.

O roli Izb Rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa rozmawiano wczoraj w Białymstoku.

– Rolnicy muszą mieć swoich przedstawicieli, którzy w ich imieniu będą nagłaśniać te problemy, jakie są na co dzień, i poprzez to będzie łatwiej prowadzić gospodarstwo rolne – wskazał wiceprezes zarządu Podlaskiej Izby Rolniczej Marek Siniło.

Poseł Krzysztof Jurgiel, wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, inicjator konferencji, zwrócił uwagę na silną potrzebę współpracy pomiędzy Izbami Rolniczymi a administracją rządową.

Izby i administracja rządowa to powinien być jeden organizm, który zajmuje się kształtowaniem polityki, czyli ustalaniem, a następnie realizacją i monitoringiem – powiedział poseł.

Dlatego były minister rolnictwa proponuje zwiększenie kompetencji Izb Rolniczych.

– Będę proponował powołanie takiego zespołu wspólnego z administracją rządową, a także z parlamentarną, aby na podstawie tych ekspertyz, które wykonaliśmy, ustalić poszerzenie kompetencji – stwierdził Krzysztof Jurgiel.

Izby Rolnicze są potrzebne, jednak w ich funkcjonowaniu niezbędne są zmiany – zaznaczył delegat Podlaskiej Izby Rolniczej Zbigniew Dembowski.

– Oczekujemy po prostu jako rolnicy, że Izby tutaj twardo, również na forum europejskim, powinny stanąć, bronić naszego interesu. Do tej pory taki rolnik jak ja nie za bardzo się czuje w pełni rolnikiem równym rolnikowi niemieckiemu czy francuskiemu, skoro dostaje mniej pomimo tego, że powinien dostawać tyle samo, żeby móc konkurować na rynku europejskim – powiedział Zbigniew Dembowski.

Przed Izbami Rolniczymi jest dobra przyszłość, ale wieś musi się zmobilizować i te najbliższe wybory dają taką możliwość – akcentował minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

– Chodzi o to, żeby wieś wybrała najlepszą swoją reprezentację, ludzi przygotowanych, kompetentnych, patrzących trochę dalej niż własne gospodarstwo – powiedział szef resortu rolnictwa.

Wybory do Izb Rolniczych zaplanowano na 28 lipca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj