fot. flickr.com

Nadzwyczajne spotkanie premier Kopacz z wiceszefem MSZ

Premier Ewa Kopacz zwołała w swojej kancelarii specjalną naradę z wiceszefem MSZ-u Rafałem Trzaskowskim. Według mediów ma ona związek z wypowiedzią prezydenta Andrzeja Dudy na temat zmiany formatu negocjacji dot. kryzysu na Ukrainie.

Rafał Trzaskowski powiedział, że lepszym rozwiązaniem w obliczu narastającego kryzysu byłby format genewski, czyli rozmowy z udziałem UE, USA, Ukrainy i Rosji.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że będzie rozmawiał o tym w czasie swojej wizyty zagranicznej w Berlinie, m.in. z kanclerz Angelą Merkel. Sam prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował wczoraj w Berlinie, że nie chce zmiany formatu.

To jest problem rządu PO-PSL, aby wyjaśnić, jak jego roczne starania w tej sprawie są traktowane przez Ukraińców – mówi poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych.

– Prezydent Duda dopiero rozpoczyna swoją misję. Jest po pierwszej rozmowie kurtuazyjnej z prezydentem Poroszenko; jeszcze nie zaczął prowadzić intensywnej dyplomacji na rzecz zrealizowania postulatu, który jest postulatem polskiej dyplomacji, a nie tylko inicjatywą prezydenta Dudy. W związku z tym krytyka i uwagi, że jest to jakieś niepowodzenie prezydenta Dudy są źle kierowane, dlatego że to jest kwestia do wyjaśnienia przez rząd, dlaczego starania od roku, tego rządu polskiego, są w tej chwili tak mocno krytykowane przez Ukrainę – wskazuje Witold Waszczykowski.

Media piszą, że premier Ewa Kopacz próbuje w ten sposób świadomie obniżyć rangę wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Berlinie. Ta ma się odbyć już w piątek. Będzie to druga podróż zagraniczna prezydenta.

W zeszłą niedzielę Andrzej Duda odwiedził Estonię. Mówił tam, że podstawą relacji międzynarodowych powinno być poszanowanie podmiotowości poszczególnych państw i prawa międzynarodowego. Jak stwierdził prezydent Duda – bez tego nie będzie pokoju na świecie.

RIRM

drukuj