fot. Tomasz Strąg

Ks. bp W. Śmigiel: Wobec oskarżeń nie ma innej obrony, jak tylko złożyć świadectwo wiary

Historia potwierdziła, że wiele razy Kościół był prześladowany i próbowano go zniszczyć, co potwierdzają całe zastępy męczenników, również współczesnych. Jednak dla uczniów Chrystusa taka sytuacja zawsze jest wezwaniem do świadectwa. Wobec oskarżeń nie ma innej obrony, jak tylko złożyć świadectwo wiary – powiedział w homilii podczas Mszy św. inaugurującej nowy rok akademicki w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu ks. bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej.

Inauguracja roku akademickiego to czas, kiedy wszelkie sprawy związane ze szkolnictwem, szczególnie wyższym, należy powierzyć dobremu Bogu. Dlatego gromadzimy się na Mszy św., aby prosić o Boże Błogosławieństwo dla pracowników naukowo-dydaktycznych, administracji i studentów – mówił ks. bp Wiesław Śmigiel.

Wiele uczelni, szczególnie mniejszych, staje dziś przed dużym wyzwaniem, jakim jest nowa ustawa o szkolnictwie wyższym. To prawdopodobnie najpoważniejsza reforma szkolnictwa wyższego od czasów transformacji ustrojowej w Polsce. Mamy nadzieję, że te uczelnie, które rzetelnie realizują swoje zadania edukacyjne i naukowe służąc prawdzie, człowiekowi i ojczyźnie pokonają wszelkie trudności. W myśl zasady, którą przekazał nam św. Ignacy Loyola, że trzeba modlić się tak, jakby wszystko zależało tylko od Boga, ale działać tak, jakby wszystko było w naszych rękach. Trudności wymagają odważnego, mądrego i roztropnego działania oraz żarliwej, ufnej i pełnej pokory modlitwy – powiedział ordynariusz diecezji toruńskiej.

Przychodzimy na Mszę św., aby nakarmić się słowem i ciałem Jezusa Chrystusa, bo to jest pokarm, który daje duchową siłę – wskazał w homilii hierarcha i odwołał się do Ewangelii.

Usłyszeliśmy, że Jezus odwołuje się do obrazu sądu, aby ukazać losy Kościoła i każdego człowieka wierzącego. Występują w tym obrazie trzy strony: sędzia, sądzony i świadkowie. Za pomocą takiego obrazu Jezus zapowiada, że w dziejach Kościoła wydarzenia niejednokrotnie będą przybierały charakter procesu sądowego. Nie zawsze będzie to proces odbywający się w sali sądowej. Oskarżycielami będą różni ludzie, którzy nie poznali Chrystusa lub Jego nauki, albo po prostu nauka Chrystusa będzie przeszkodą w realizacji ich prywatnych planów. Będą to ludzie nieufni bądź nawet wrodzy wobec Kościoła. Historia potwierdziła, że wiele razy Kościół był prześladowany i próbowano go zniszczyć, co potwierdzają całe zastępy męczenników, również współczesnych. Jednak dla uczniów Chrystusa taka sytuacja zawsze jest wezwaniem do świadectwa. Wobec oskarżeń nie ma innej obrony, jak tylko złożyć świadectwo wiary – zaznaczył ks. bp Wiesław Śmigiel.

Jezus oznajmił, że od postawy jego uczniów będzie zależał stosunek ludzi do Niego samego. Ich przyznanie się do Jezusa będzie miał charakter wyznania wiary chrześcijańskiej – dodał.

Dlatego od wyznania uczniów będzie zależała wiara słuchaczy. To wielkie wezwanie do świadectwa uczniów. Ich życie zgodne z wiarą będzie umacniało Kościół, a ich zwątpienia, niewierności, grzechy i głoszenie własnych poglądów zamiast Ewangelii zawsze będzie przyczyną zgorszenia, czasem upadku, a może nawet i kryzysu. Przesłanie Jezusa jest proste i logiczne. Dlatego domaga się przyjęcia i świadectwa – zaznaczył ordynariusz diecezji toruńskiej.

Uczniowie Jezusa zawsze będą narażeni na osądy, często niesprawiedliwe, powierzchowne i stereotypowe – mówił.

Uczniowie Jezusa czasem będą ponosili konsekwencję grzechów złych i przewrotnych pseudochrześcijan. Jednak zawsze taka sytuacja będzie okazją do świadectwa. Po drugie, kto się przyzna do Jezusa wobec ludzi, do tego przyzna się Syn Człowieczy. Usłyszeliśmy to dzisiaj z wielką mocą. Nagrodą za wierność i odwagę będzie realne poczucie obecności Boga – czyste sumienie, a również życie wieczne. Po trzecie, wszelkie przeciwności są dla uczniów wezwaniem do świadectwa świętości. Jest to jednak droga ukazania światu prawdziwego oblicza Chrystusa i Kościoła. Najskuteczniejszą obroną wiary jest własne świadectwo oraz ukazywanie pozytywnych przykładów wierności Chrystusa – podkreślił ks. bp Śmigiel.

RIRM

drukuj