Wpisy

Ks. bp W. Śmigiel: Przypomnienia i ciągłego wprowadzania w życie domaga się nauczanie św. Jana Pawła II o Kościele, rodzinie i małżeństwie

Przypomnienia i ciągłego wprowadzania w życie domaga się nauczanie św. Jana Pawła II o Kościele, rodzinie i małżeństwie – powiedział ks. bp Wiesław Śmigiel w Watykanie. Biskup toruński wskazał na spuściznę Papieża Polaka podczas Eucharystii sprawowanej przy grobie św. Jana Pawła II w ramach wizyty „ad limina Apostolorum”.

Ks. bp W. Śmigiel: Proszę wszystkich, abyśmy odważnie, każdy według swojego powołania, podejmowali trud ocalenia małżeństw i rodzin, szczególnie tych, które przeżywają kryzysy

Proszę wszystkich, abyśmy odważnie, każdy według swojego powołania, podejmowali trud ocalenia małżeństw i rodzin, szczególnie tych, które przeżywają kryzysy. Postawa chrześcijańska to postawa wielkiej troski. Potrzeba modlitwy, wsparcia, wysiłku, czasem ofiary. Módlmy się w intencji tych młodych, którym tak trudno – powiedział ks. bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej, w homilii wygłoszonej w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II podczas 13. Dziękczynienia w Rodzinie.

[TYLKO U NAS] Ks. bp W. Śmigiel: Ks. kard. Stefan Wyszyński często mówił, że przyszłość narodu zależy od rodziny, dlatego Dziękczynienie w Rodzinie jest bardzo ważnym wydarzeniem

Ks. kard. Stefan Wyszyński często mówił, że przyszłość narodu zależy od rodziny. Jeżeli ta rodzina będzie słaba i poraniona, to naród też będzie poraniony, a także Kościół. Zdajemy sobie z tego sprawę, dlatego takie spotkania, jak Dziękczynienie w Rodzinie, są niezwykle ważne – powiedział ks. bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, ordynariusz diecezji toruńskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. bp W. Śmigiel: Dziś wracamy pamięcią do Polaków zamordowanych za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej. Ci ludzie przypominają, że zawsze trzeba kierować się przykazaniem miłości do Boga i bliźniego

Dziś wracamy pamięcią do Polaków zamordowanych za pomoc Żydom w czasie II wojny światowej. Ci ludzie przypominają, że nikt i nic nie może oderwać człowieka od wewnętrznej wolności. Ucisk, prześladowania, poprawność polityczna, przeróżne układy i naciski większości czy chęć zysku – nic nie powinno nas zmusić do bezprawia i niesprawiedliwości. Zawsze trzeba stać po stronie prawdy oraz kierować się przykazaniem miłości do Boga i bliźniego – mówił ks. bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej, w homilii podczas Mszy św. w toruńskim sanktuarium z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

[TYLKO U NAS] Ks. bp W. Śmigiel o Roku Rodziny: Chcemy ukazać piękno życia i  radość miłości przeżywanej w rodzinie

Już pierwsze zdanie „Amoris laetitia” mówi, że radość miłości przeżywana również w rodzinach jest radością Kościoła  i my w tym roku, mimo że   jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ towarzyszą nam różnego rodzaju niepokoje, ale przede wszystkim jesteśmy bardzo zasmuceni tą sytuacją związaną z epidemią (…) chcemy pochylić się nad rodziną. Chcemy ukazać piękno życia w rodzinie  i  radość miłości przeżywanej w rodzinie – podkreślił ks. bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski, ordynariusz diecezji toruńskiej w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. bp. W. Śmigiel: Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski w trudnej sytuacji znalazł dla siebie przestrzeń do bycia harcerzem, kapłanem i dobrym człowiekiem. Nie myślał o sobie, tylko dostrzegał innych uwięzionych i im pomagał

Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski nie narzekał, nie załamywał się, nie obwiniał innych o to, że został uwieziony. W trudnej sytuacji znalazł dla siebie przestrzeń do bycia harcerzem, kapłanem i dobrym człowiekiem. Pomagał tak, jak umiał. Był w trudnej sytuacji, ale nie myślał o sobie, tylko zaczynał dostrzegać swoich współbraci, dostrzegał innych uwięzionych i im pomagał. Kto miał potrzebę, służył pomocą sakramentalną jako kapłan, ale potrafił również podać pomocną dłoń, podzielić się jedzeniem, którego porcje były głodowe i wreszcie bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski potrafił pomagać ludziom chorym, co przepłacił życiem – męczeńską śmiercią – wspominał  ks. bp Wiesław Śmigiel, ordynariusz diecezji toruńskiej.