fot. PAP/Paweł Supernak

Kluzik-Rostkowska: jestem gotowa zginąć w obronie gimnazjów

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska stwierdziła, że jest gotowa zginąć, żeby bronić gimnazjów.

Od kliku dni politycy PO a także media mainstreamu informują, że PiS chce zlikwidować gimnazja. Elżbieta Witek, rzecznik PiS, zastrzega, żeby nie mówić o likwidacji, ale o ,,wygaszaniu” – w roku szkolnym 2016/2017.

Joanna Kluzik-Rostkowska na antenie radia RMF FM stwierdziła, że operacja wiąże się z wielkimi kosztami. Dodała, że potrzebna byłaby zmiana podstawy programowej, czyli także podręczników.

Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji, podkreśla, że konieczna jest zmiana programowa, jak i reorganizacja systemu kształcenia z trzystopniowego na dwustopniowy.

– Jak najszybciej trzeba zamknąć tę kartę i otworzyć nową. Taką, która będzie kartą szkoły kształcącej i wychowującej dzieci do polskości, do tradycji. Do rozumienia Polski i świata wokół siebie tak, jak robiły to minione pokolenia Polaków. Co przez ostatnie osiem lat próbowała odwrócić i zniszczyć koalicja PO-PSL – powiedział Mirosław Orzechowski.

Gimnazja w Polsce funkcjonują od 1999 roku. Obecnie jest ich 7,5 tys. Politycy PiS-u chcą powrócić do ośmioletniego nauczania w szkole podstawowej i czteroletniego liceum.


RIRM

drukuj