fot. PAP/Marcin Bielecki

Kolejny kandydat do roli szefa PO

W Platformie Obywatelskiej trwa walka o stanowisko lidera partii. Minister sprawiedliwości Borys Budka nie wykluczył kandydowania na szefa PO.

Budka swą decyzję uzależnia od tego, czy w partii potrzebna będzie tzw. trzecia opcja. Co – jak powiedział w jednej ze stacji radiowych – oznaczałoby zmianę pokoleniową w PO. Zdaniem Budki trzecia opcja powinna być wynikiem rozmów wewnątrz partii, a nie efektem deklaracji w mediach.

Według niego szefem klubu parlamentarnego PO powinna być osoba, która zorganizuje sprawnie pracę zespołu ludzi największej partii opozycyjnej. Ocenił, że premier Ewa Kopacz jest jedną z takich osób.

Poseł PiS-u Andrzej Romanek zauważa, że obecna sytuacja, w jakiej znajduje się PO, pokazuje, że partii tej nie zależy na Polsce, ale na władzy i wpływach.

– Platformie Obywatelskiej nie chodzi o dobrą i skuteczną działalność, nawet w wymiarze opozycyjnym. Tam jest tylko i wyłącznie walka o władzę. Kiedy w tę walkę włączyło się nowe pokolenie, którego przedstawicielem jest pan minister Borys Budka, starsi działacze polityczni, – jeżeli tak mogę powiedzieć – jak chociażby Grzegorz Schetyna czy pani premier Ewa Kopacz, zwarli mocno szable i przygotowują zaplecze ku temu, aby objąć władzę w Platformie Obywatelskiej. Wolałbym, żeby Platforma Obywatelska skupiła się tak, jak sama deklaruje, na tym, aby recenzować chociażby działania obecnego rządu, tak jak czyniło to Prawo i Sprawiedliwość i Solidarna Polska. Tu jednak widać, że nie chodzi im o skuteczne i dobre propozycje dla Polski, ale tylko i wyłącznie o przejęcie władzy – podkreśla poseł Andrzej Romanek.

Start w wyborach na szefa PO zapowiedzieli premier Ewa Kopacz i szef MSZ Grzegorz Schetyna. Nie ma jeszcze decyzji, co do przebiegu wyborów.

W dniu pierwszego posiedzenia nowego Sejmu ma zebrać się Rada Krajowa PO, która ustali kalendarz wyboru nowych władz partii.

RIRM

drukuj