fot. pl.wikipedia.org

KE chce zmian dla przewoźników towarowych

Komisja Europejska chce zmusić europejskich, w tym polskich kolejowych przewoźników towarowych do wymiany zestawów hamulcowych i kół na cichsze. Nowe regulacje miałyby służyć ograniczeniu kolejowego hałasu, który przeszkadza KE.  

Jak informuje Puls Biznesu zmiana przepisów oznacza, że koszty jakie musieliby ponieść do 2025 r., sięgną 2 mld zł.

Duże wydatki mogą zachwiać konkurencyjnością polskiego rynku kolejowego – zwraca uwagę Czesław Warsewicz z Rady Nadzorczej PKP Cargo.

– To rozwiązanie jest korzystne tylko dla kolei niemieckich i francuskich. Unia Europejska działa raczej w zakresie wspierania przewoźników ich narodowych. O ile wiem na dzisiaj większość pociągów towarowych w Niemczech jest wyposażona w te właśnie klocki hamulcowe jak i również koła monoblokowe. Jest to jakby wspieranie konkurencji. Kwota wydatków na dopasowanie polskiego przewoźnika towarowego do tych regulacji unijnych ma wynieść około dwóch miliardów złotych. To jest bardzo poważna kwota, która po pierwsze zmniejszy konkurencyjność i też da większą przewagę na rynku naszym zagranicznym konkurentom – powiedział Czesław Warsewicz.

Aby dostosować polski tabor do unijnych przepisów, przewoźnicy musieliby zainwestować w przezbrojenie żeliwnych wstawek hamulcowych na kompozytowe i wymianę kół na monobloki.

Resort infrastruktury i budownictwa postuluje na forum unijnym o ograniczenie nowych wymagań jedynie do pociągów międzynarodowych.

RIRM

drukuj