fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Dobiegła końca zbiórka podpisów pod inicjatywą „Zatrzymaj aborcję”

Zakończył się czas na zbieranie podpisów pod inicjatywą „Zatrzymaj aborcję”, która delegalizuje zabijanie dzieci poczętych, podejrzewanych o wadę czy chorobę genetyczną. To za rządów Prawa i Sprawiedliwości już trzecia próba wprowadzenia regulacji chroniących ludzkie życie.

W polskich szpitalach niemal co 8 godzin zabijane jest w majestacie prawa poczęte dziecko, które podejrzewane jest o chorobę.

– Projekt, który przynosimy, jest bardzo krótki. Polega on na wykreśleniu jednego punktu – punktu, na podstawie którego dokonuje się dziś w Polsce 96 proc. legalnych aborcji – i to aborcji w 5 i 6 miesiącu ciąży, niezwykle brutalnych. To aborcje, z których dzieci przeżywają, płaczą godzinami i umierają pozostawione same sobie – mówi pełnomocnik inicjatywy „Zatrzymaj aborcję” Kaja Godek.

Wczoraj minął termin przesyłania pocztą list z podpisami na podany w formularzu adres. Przeliczone deklaracje zostaną złożone w Sejmie przed końcem listopada.

– W tej chwili wiemy o tym, że przekroczyliśmy już pół miliona podpisów i cały czas wpływają kolejne do biura. Dziennie przychodzi po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy podpisów. Liczymy na to, że wynik będzie znacznie wyższy. Do końca listopada będziemy musieli zanieść je do Sejmu i to będzie głos obywateli, którzy domagają się tego, żeby przyznać to prawo do życia dla dzieci niepełnosprawnych i żeby to prawo do życia było zapisane w ustawie – informuje Kaja Godek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj