Belgijscy lekarze zaangażowani w proceder tzw. aborcji popierają prawo do zabicia także noworodków. M. Korzekwa-Kaliszuk: Cywilizacja śmierci roztacza coraz szersze kręgi

Belgijscy lekarze zaangażowani w proceder tzw. aborcji popierają prawo do zabicia także noworodków, jeśli okaże się, że są poważnie chore. „Cywilizacja śmierci roztacza coraz szersze kręgi” – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, psycholog i prawnik, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Informacje są wynikiem badania przeprowadzonego wśród personelu ośmiu belgijskich placówek, w których zabija się dzieci na późnym etapie ciąży. Okazało się, że aż 89 proc. lekarzy zaangażowanych w taki proceder we Flandrii uważa za akceptowalne uśmiercanie dzieci także po narodzinach w przypadku poważnych chorób.

Tzw. aborcyjne prawo nie tylko oznacza śmierć dzieci poczętych, zmienia też kulturę i mentalność społeczeństwa – zauważyła prawnik. Jak dodała, prowadzi to także do degradacji personelu medycznego.

– Sytuacja pokazuje, że aborcja, zwłaszcza ta późna, niewiele różni się od zabicia dziecka już urodzonego. To jest zabicie tego samego człowieka. Takie oficjalne stanowisko, przyznawanie się przez lekarzy do akceptacji zabijania dzieci już urodzonych, pokazuje potworny problem z sumieniem środowiska medycznego. Nie jest to zaskakujące – to naturalna konsekwencja wykonywania aborcji, najpierw wczesnych, potem w średnim etapie rozwoju człowieka, a następnie już aborcji późnych, przed samym porodem. Są tacy pseudoetycy, którzy twierdzą, że nawet zabijanie dziecka kilkuletniego miałoby być akceptowalne. Cywilizacja śmierci roztacza coraz szersze kręgi – akcentowała psycholog.

Według Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk, takie sytuacje są dowodem, że wszelkie „kompromisy” w sprawie ludzkiego życia to równia pochyła w stronę cywilizacji śmierci.

– Małymi krokami próbuje się najpierw rozszerzać interpretację prawa, aby możliwe było zabijanie coraz większej liczby dzieci, a następnie – tymi samymi metodami – próbuje się rozszerzać bierność sumienia czy osłabiać sumienie, aby tego typu okrutne zabójstwa były wręcz akceptowane – dodała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Prawnik i psycholog podkreśliła, że dziś trzeba zdecydowanie mówić, że na żadnym etapie życia nie można zabijać człowieka.

RIRM

drukuj