fot. PAP/Marcin Obara

W piątek głosowanie nad wetem prezydenta

Weto prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustawy o uzgodnieniu płci trafiło do Sejm. To oznacza, że projekt ponownie rozpatrzą posłowie. Ostatnie posiedzenie Sejmu  przed wyborami parlamentarnymi rozpocznie się w czwartek. Głosowanie zaplanowano na piątek.

Posłowie mogą przyjąć lub odrzucić weto. Do jego odrzucenia potrzeba większości trzech piątych głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Ustawę o uzgodnieniu płci prezydent zawetował w piątek, co spotkało się z dużym atakiem środowiska liberalno-lewicowego. Jego przedstawiciele zarzucali prezydentowi m.in., że jest funkcjonariuszem PiS-u i podnosi argumenty ideologiczne.

Socjolog Antoni Szymański mówi, że decyzja prezydenta jest racjonalna, bo zbyt łatwa procedura zmiany płci może prowadzić do nadużyć.

– To oznacza między innymi to, że byłyby możliwe „małżeństwa homoseksualne”, bo oto Jan, który jest ze swoim przyjacielem zmienia płeć na Janinę i wchodzą w związek małżeński, jako kobieta i mężczyzna, podczas kiedy jest to związek homoseksualny. A jaką mamy ochronę praw dziecka w sytuacji kiedy mama Janina zmienia płeć na mężczyznę, a dziecko pragnie mieć swoją mamę, pragnie mieć również tatę? Jaka to jest sytuacja dla dziecka? Tymczasem powinniśmy mieć na względzie ochronę praw dziecka, ochronę małżeństwa, to, żeby to nie było sprzeczne z konstytucją, a nie o niezrozumienie tych problemów, które ma bardzie wąska grupa. Te problemy trzeba rozumieć, rozwiązać, ale nie tą ustawą – zauważa socjolog.

Zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa przewiduje procedurę prawnego określenia płci w oparciu o subiektywne odczucie pacjenta, a nie o biologię. W myśl jej zapisów, wniosek o uzgodnienie płci będzie mogła złożyć osoba, która ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie pozostaje w związku małżeńskim.

Jeżeli prezydenckie weto nie zostanie odrzucone, proces ustawodawczy skończy się i ustawa nie nabierze mocy prawnej.

RIRM

drukuj