fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier Kopacz wizytuje Toruń i Bydgoszcz

Szefowa rządu udała się dziś z wizytą do  Torunia i Bydgoszczy. W programie znalazły się m.in. spotkanie z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika oraz wizyta na Oddziale Geriatrii w Szpitalu MSW w Bydgoszczy.

W tym mieście jutro ma się odbyć kolejne wyjazdowe posiedzenie rządu. Rada ministrów ma się zająć m.in. projektem nowelizacji rozporządzenia dotyczącego pomorskiej specjalnej strefy ekonomicznej, a także wieloletnimi programami rozwoju czytelnictwa i przeciwdziałania przestępczości gospodarczej. Ministrowie wysłuchają też informacji o realizacji projektów dotyczących bezpieczeństwa w transporcie i ruchu drogowym.

Poseł ziemi bydgoskiej z PiS-u Tomasz Latos mówi, że żadne wizyty gospodarskie premier Ewy Kopacz nie przykryją zaniedbań władzy centralnej wobec regionu kujawsko-pomorskiego.

– Ja, jako bydgoszczanin, pamiętam doskonale – wielokrotnie powtarzano obietnice dotyczące budowy drogi ekspresowej S5. Miała ona już być gotowa w 2011 roku, następnie w 2012 roku, a do dzisiaj jej nie ma. Pamiętam także o upadku Zachemu i o wielu osobach, które z tego powodu stały się bezrobotne. To wszystko pokazuje, ze rządy Platformy Obywatelskiej i PSL-u przez to osiem lat były złe dla regionu. Żadne wizyty gospodarcze na trzy tygodnie przed wyborami tego faktu nie zmienią – powiedział Tomasz Latos. 

Dotąd rząd Ewy Kopacz odbył wyjazdowe posiedzenia w Katowicach, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku. Jeden z tygodników wyliczył, że jedno takie posiedzenie może kosztować ponad 300 tys. zł.

RIRM

drukuj