Polska potrzebuje uczciwych polityków

Prezydent elekt Andrzej Duda zabrał głos w sprawie wczorajszych dymisji w rządzie premier Ewy Kopacz. W wygłoszonym oświadczeniu powiedział, że wstrząsy w rządzie nazywane są eufemistycznie rekonstrukcją.

Przypomniał, że to nie pierwsza rekonstrukcja na przestrzeni ostatnich lat i nie pierwsza związana z aferą. Podkreślił, że budzi to jego zdumienie i niepokój.

– Przecież nie było żadnej odpowiedzialności za aferę stoczniową, za aferę hazardową. Jak do tej pory, wśród polityków nie było żadnej odpowiedzialności za tzw. aferę informatyczną – cały czas nie do końca wyjaśnioną. Chyba nikt nie ma wątpliwości, patrząc na to wszystko w tej perspektywie, że w Polsce nie dzieje się dobrze i że ten kredyt zaufania wobec rządzącej od ośmiu lat partii, wobec tej ekipy został wyczerpany, że kolejne rekonstrukcje nie przyniosły tak oczekiwanych przez społeczeństwo pozytywnych zmian w funkcjonowaniu państwa – powiedział Andrzej Duda.

Andrzej Duda zaznaczył, że wierzy głęboko w to, że będzie można naprawiać polskie państwo i że w niedługim czasie będą możliwe rządy władzy, która rozsądną walkę o dobro wspólne ma na sercu. Najwyższy czas, żeby się skończyły afery, abyśmy nie byli kompromitowani w przestrzeni międzynarodowej – podkreślił.

Prezydent elekt powiedział, że Polska potrzebuje uczciwych polityków. Dlatego zwrócił się z apelem do klasy politycznej, a szczególnie do koalicji PO-PSL

– Chciałbym, żeby to wszystko odbyło się bez wstrząsów, na normalnych zasadach państwa demokratycznego. Apelowałem już o to, ale apeluję jeszcze raz i proszę, aby w tych ostatnich miesiącach nie dokonywać istotnych zmian ustrojowych. Takich, które będą zmieniały kształt funkcjonowania polskiego państwa i które – niestety, obawiam się, że w większości przypadków – nie będą służyły sprawom publicznym, nie będą służyły sprawom państwowym, tylko będą służyły doraźnym korzyściom politycznym czy doraźnym próbom zabezpieczenia swojej przyszłości wobec niezadowolenia społecznego; wobec tego, że społeczeństwo w wielu przypadkach mówi „dość” skompromitowanej klasie politycznej – podkreślił Andrzej Duda.

W związku z aferą podsłuchową rezygnację ze swoich stanowisk złożyło trzech ministrów zdrowia: Bartosz Arłukowicz, minister sportu Andrzej Biernat, minister skarbu Włodzimierz Karpiński.

Do dymisji podali się też wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski oraz  gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Jacek Rostowski nie będzie szefem doradców premiera a Jacek Cichocki koordynatorem służb specjalnych. Decyzję o rezygnacji z funkcji marszałka Sejmu podjął również Radosław Sikorski.

Większość odsuniętych od stanowisk polityków skompromitowała się w nagraniach ujawnionych w ubiegłym roku. Decyzja zapadła po wycieku akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej.

RIRM

drukuj