Wpisy

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Nie chodzi tylko o zwierzęta futerkowe czy ubój rytualny, chodzi o ideologię. Jest to proces humanizowania zwierząt, animalizowania człowieka, zrównywania praw jednych i drugich

Nie chodzi tylko o zwierzęta futerkowe, nie chodzi o ubój rytualny, to chodzi o pewną ideologię, o czym mówimy od dawna. Od lat ostrzegamy, że jest proces, który dzieje się na naszych oczach, proces humanizowania zwierząt, animalizowania człowieka, zrównywania praw jednych i drugich. To jest bardzo niebezpieczny precedens, przed którym, jeśli się nie uchronimy, to pociągnie za sobą daleko idące konsekwencje – mówił Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, hodowca norek amerykańskich, w niedzielnym programie „Wieś – to też Polska” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Rolnictwo musi stanowić integralną część polskiej gospodarki i nie może być rozbijane

Rolnicy po prostu w trosce o swoje jutro, o swoje rodziny, o swoje gospodarstwa wyrażają solidarność i jednoczą się, żeby nie byli następnymi. Dlatego jesteśmy razem, bo uznajemy, że rolnictwo musi stanowić integralną część polskiej gospodarki i nie może być rozbijane – powiedział Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

S. Wójcik: Atak na hodowle zwierząt futerkowych jest atakiem na całe polskie rolnictwo

Koalicja Obywatelska ma projekt ustawy zakładający między innymi zakaz hodowli zwierząt na futra. Przygotowała go szefowa Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt Katarzyna Piekarska. Polityk liczy, że będzie mogła złożyć go jak najszybciej. „Jest to atak na całe rolnictwo, nie tylko na hodowców zwierząt futerkowych. To absolutnie pierwszy krok do tego, żeby ograniczyć w Polsce hodowlę zwierzęcą w ogóle” – powiedział Szczepan Wójcik prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Ataki na branżę futerkową w Polsce trwają, ponieważ jest ona bardzo prężna

Na polskim rynku wcale nie konkurujemy między sobą, czyli innymi rolnikami, którzy zajmują się hodowlą zwierząt futerkowych. Otóż konkurujemy z niemieckimi firmami utylizacyjnymi, dla których branża futerkowa jest jedyną konkurencją, więc mówimy tutaj o bardzo nieczystej walce gospodarczej, do której wykorzystywane są organizacje ekologiczne – mówił Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej, w „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Branża zwierząt futerkowych staje się pewnym elementem gry politycznej

Z wypowiedzi pana wicemarszałka [Terleckiego – red.] wynika, że mamy teraz maraton wyborczy. W związku z powyższym nie chcemy stracić kilku punktów procentowych na rzecz PSL-u – myślę, że dokładnie o to chodzi – i odpuszczamy drażliwe tematy. (…) To jest niepokojące, że my jako branża stajemy się pewnym elementem gry politycznej. Jeśli z jednej strony odpuszczamy pewien temat tylko po to, żeby wygrać wybory, a w momencie, gdy je wygramy, to wracamy do tematu i wyrzucamy tych ludzi na bruk. W związku z powyższym czuję się trochę oszukany – mówił w rozmowie z portalem Radia Maryja Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej i hodowca zwierząt futerkowych.

Pseudoekolodzy zapowiadają manifestacje, aby przekonać rząd do likwidacji branży hodowli zwierząt futerkowych

Co dalej z branżą futrzarską w Polsce? Po wycofaniu się Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z planów likwidacji ferm zwierząt futerkowych tzw. organizacje ekologiczne chcą zorganizować manifestacje, by wywierać wpływ na rząd. Jednak resort rolnictwa zapewnia, że swojej decyzji w tej sprawie już nie zmieni.

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Batalia o fermy futerkowe trwa. Pseudoekolodzy szykują kolejne chwyty, by wywrzeć presję na politykach i opinii społecznej

Batalia o fermy zwierząt futerkowych nie skończyła się. Organizacje pseudoekologiczne wykorzystują wszystkie możliwe chwyty do tego, żeby wywrzeć presję na politykach PiS oraz opinii publicznej – wskazał Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej i hodowca norek, podczas rozmowy z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.