Wpisy

Prawo i Sprawiedliwość chce zlikwidować branżę futrzarską w Polsce 

W Parlamencie Europejskim organizacje obrońców zwierząt i europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zainaugurowali dziś wystawę organizacji „Otwarte Klatki” pt. „Niech futra przejdą do historii”. Ma to zwrócić uwagę na problem zwierząt hodowanych na futra i zachęcać państwa UE do wprowadzania zakazu takiej hodowli. To oznaczałoby zniszczenie bardzo dobrze prosperującej w naszym kraju branży futrzarskiej i utratę pracy przez ponad 70 tysięcy osób w Polsce.

[NASZ WYWIAD] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Działania promujące tzw. prawa zwierząt są ostatecznie wrogie człowiekowi

Jestem w stanie zrozumieć radykalny protest przeciwko okrutnemu traktowaniu zwierzęcia, przeciwko głodzeniu, trzymaniu go w opresyjnych warunkach hodowlanych, bo takie rzeczy rzeczywiście urągają samemu człowieczeństwu człowieka, który powinien być odpowiedzialny za te zwierzęta. Ale te działania, które głoszą, promują tzw. prawa zwierząt, które równają status zwierząt z człowiekiem, są w gruncie rzeczy ostatecznie wrogie człowiekowi – powiedział w rozmowie z red. Łukaszem Brzezińskim z portalu radiomaryja.pl ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, dyrektor Centrum Etyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

TYLKO U NAS – J. Podgórski: Zakaz hodowli zwierząt na futra to wysłanie na bruk około 60 tys. osób

Zarówno jedna grupa osób skupionych wokół posła Krzysztofa Czabańskiego z Prawa i Sprawiedliwości i druga grupa, ale wokół Pawła Suskiego z Platformy Obywatelskiej, to osoby, które opowiadają się za ideologią, która wprost humanizuje zwierzęta i dehumanizuje człowieka. Te grupy głosowały jednocześnie przeciwko ustawie zaostrzającej prawo aborcyjne – mówił na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” Jacek Podgórski z Instytutu Gospodarki Rolnej. Odniósł się w ten sposób do planów wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu hodowli zwierząt futerkowych.

Niemieckie firmy utylizacyjne umacniają pozycję w Polsce

Czy likwidacja hodowli zwierząt futerkowych to ukłon w stronę zagranicznych koncernów utylizacyjnych, które umacniają swoją pozycję w Polsce – pyta poseł Robert Winnicki i składa zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w sprawie przejęcia przez jedną z niemieckich firm utylizacyjnych kontroli nad trzema innymi, działającymi w naszym kraju.

Hodowcy zwierząt futerkowych stracą pracę?

Do Sejmu trafiły dwa projekty nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt, autorstwa Prawa i Sprawiedliwości oraz opozycji. Zawierają niemal te same założenia mówiące m.in. o zakazie chowu i hodowli zwierząt na futra. Różnią się tylko czasem wejścia w życie i regulacjami dotyczącymi uboju rytualnego. Hodowcy zwierząt futerkowych zapowiadają na grudzień duży protest przed Sejmem w obronie ferm.

[TYLKO U NAS] Sz. Wójcik: Perspektywa złożenia ustawy o ochronie zwierząt spowodowała, że ludzie zaczęli się bać

O złożeniu ustawy w Sejmie było już wiadomo od dłuższego czasu, co spowodowało, że ludzie przestali inwestować, a zaczęli się bać. Są niepewni swojego jutra. Nie możemy tak funkcjonować na rynku, gdzie panuje duża konkurencja – podkreślił na antenie TV Trwam w programie „Polski punkt widzenia” Szczepan Wójcik.

Polska hodowla zwierząt futerkowych do likwidacji?

Czy polska hodowla zwierząt futerkowych zostanie zlikwidowana? Czy zostanie wprowadzony zakaz trzymania psów na łańcuchu? Takie koncepcje są bardzo możliwe, a to za sprawą projektu ustawy Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. Czy chodzi tylko o dobro zwierząt, czy może o pieniądze? Zastanawiali się w Sejmie eksperci i hodowcy zwierząt futerkowych.