
Polityczny spór wokół nowelizacji ustawy medialnej
Trwa spór wokół nowelizacji ustawy medialnej. Dokument, który określa ilość kapitału zagranicznego w polskich mediach, stał się przedmiotem manipulacji ze strony środowisk liberalno-lewicowych.

Trwa spór wokół nowelizacji ustawy medialnej. Dokument, który określa ilość kapitału zagranicznego w polskich mediach, stał się przedmiotem manipulacji ze strony środowisk liberalno-lewicowych.

W programach TVN, ale także w różnych innych publikatorach podaje się, że jest to działanie na ograniczenie wolności słowa, działanie przeciwko pluralizmowi itd. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Jest to dostosowanie do wymagań, które obowiązują od 2004 roku w Ustawie o radiofonii i telewizji – mówił prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sejm przyjął ustawę medialną, która może wymusić zmiany własnościowe w stacji TVN. Projekt poparli politycy Kukiz’15. Aby odeprzeć zarzuty o zamykanie niewygodnych mediów Prawo i Sprawiedliwość zgłosi w Senacie poprawkę, w myśl której granica 49 proc. kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, nie będzie obejmowała koncesji satelitarnej.

Prawo i Sprawiedliwość jeszcze w trakcie trwającego posiedzenia Sejmu chce przeforsować Ustawę o radiofonii i telewizji, która może mieć wpływ na przyszłość stacji TVN. Jest to możliwe po reasumpcji głosowania w sprawie odroczenia obrad.

Przeciwko nowym regulacjom protestuje opozycja, która mówi o zagrożeniu dla wolności słowa. Prawo i Sprawiedliwość podtrzymuje, że zmiany mają uszczelnić dotychczasowe przepisy, a przeciwnicy zmian to zwolennicy obcego kapitału w polskich mediach.

Sejm zajmie się dziś projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zmiany, które mogą zablokować odnowienie koncesji dla stacji TVN, oburzają opozycję. Zwolennicy stacji postanowili wyjść dzisiaj na ulice. Projektu nie poprze Porozumienie, które chciało dalszej obecności amerykańskiego kapitału na polskim rynku medialnym.

Poważne państwo musi mieć mechanizmy regulacyjne, dlatego ustawa uszczelniająca nie jest przeciwko komukolwiek; ma zapobiegać ewentualnym fuzjom, czy zakupom, które mogą być dokonywane spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i wpływać na naszą rzeczywistość – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki, pytany o projekt zmian w tzw. ustawie medialnej.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślił, że opinia amerykańskich polityków nie powinna mieć wpływu na prace nad nowelą ustawy medialnej.

Obecnie mamy zapis, który dopuszcza kapitał zagraniczny umożliwiający bycie współwłaścicielem koncesji na rynku radiofonii i telewizji do 49 proc. Jest to jednak bardzo nieprecyzyjny zapis, przez co łatwo można go „obejść” – wskazała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w Radiu Maryja podczas poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia”.

Trwa dyskusja na temat ustawy medialnej, która może zaważyć na przyszłości stacji TVN. Swoje poprawki do projektu zgłosił Paweł Kukiz. Uwagi ma też Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Instytut Pamięci Narodowej zamierza sprawdzić, czy twórca TVN, Mariusz Walter, legalnie posiada dokumenty Służby Bezpieczeństwa.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości składają w Sejmie projekt nowelizacji ustawy medialnej. Opozycja jest przekonana, że to cios wymierzony w stację TVN, która ma problemy z uzyskaniem koncesji. Pojawiają się jednak doniesienia, że rząd chce „wylać kubeł zimnej wody” na rozpychającą się amerykańską dyplomację.
