fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. J. Kawecki o ustawie medialnej: W TVN i innych publikatorach podaje się, że jest to ograniczenie wolności słowa, działanie przeciwko pluralizmowi, a tymczasem to dostosowanie do wymagań, które obowiązują od 2004 roku

W programach TVN, ale także w różnych innych publikatorach podaje się, że jest to działanie na ograniczenie wolności słowa, działanie przeciwko pluralizmowi itd. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Jest to dostosowanie do wymagań, które obowiązują od 2004 roku w Ustawie o radiofonii i telewizji – mówił prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Sejm przyjął ustawę medialną, która może wymusić zmiany własnościowe w stacji TVN. Projekt poparli politycy Kukiz’15. Aby odeprzeć zarzuty o zamykanie niewygodnych mediów Prawo i Sprawiedliwość zgłosi w Senacie poprawkę, w myśl której granica 49 proc. kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, nie będzie obejmowała koncesji satelitarnej. [czytaj więcej]

Gość Radia Maryja wskazał, że grupa posłów skierowała do Sejmu projekt ustawy o zmianie Ustawy o radiofonii i telewizji i jest on objęty drukiem nr 1389.

– Projekt był w kolejnych czytaniach i został przyjęty przez Sejm. Następnie został skierowany do Senatu. Dlaczego budzi takie emocje? Wśród tych, którzy próbowali obchodzić przepisy (tak wynika z dotychczasowych zapisów) i nie realizowali w pełni zapisów ustawowych, jest właściciel programu, którego wniosek obecnie jest objęty badaniem przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji o kolejny okres koncesji. Obecna koncesja kończy się 26 września 2020 roku. Wniosek był badany przez KRRiT od momentu, od którego mógł być badany tzn. od początku października 2020 roku. Jeśli byśmy sięgnęli do dokumentów, kiedy po raz pierwszy był on na posiedzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji to 8 października 2020 roku. Z badania, które jest dość obszerne, z otrzymywania od nadawcy coraz to nowych i potrzebnych materiałów (bo poprzednie nie dawały wszystkich informacji), stwierdziliśmy, że wymagania zapisane w ustawie w dotychczasowym ujęciu o udziale kapitału właścicielskiego, mogą być nie większe niż 49 proc., jeśli beneficjent w strukturze kapitałowej znajduje się poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Jest to Discovery i w 100 proc. jest właścicielem stacji TVN – powiedział prof. Janusz Kawecki.  

Członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podkreślił, że dlatego jest to niespełnienie wymagań.

– W programach TVN, ale także w różnych innych publikatorach podaje się, że jest to działanie na ograniczenie wolności słowa, działanie przeciwko pluralizmowi itd. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Jest to dostosowanie do wymagań, które obowiązują od 2004 roku w Ustawie o radiofonii i telewizji – wskazał gość Radia Maryja.    

Prof. Janusz Kawecki zwrócił uwagę, że praktycznie sprawdzanie i ocenianie dotyczy części kapitałowej.

– Procedura wygląda tak, że najpierw jest złożony wniosek, potem są czytania, projekt trafia do komisji i pojawiają się nowe propozycje uzupełnień. I rzeczywiście jak się patrzy na te uzupełnienia, które są wprowadzane do tego projektu jako poprawki, to widać, że np. ostatnia poprawka, która była głosowana, dotyczyła procesu dostosowawczego dla tych, którzy omijali prawo. A ponieważ obecnie rozpatrywana jest koncesja TVN24 w związku z tym, dopatrzono się, że jest to projekt zwany Lex TVN – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

– To nie tylko dotyczy TVN. Można zaobserwować, że widać różne drogi, którymi chcą podążać także niektórzy inni nadawcy. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że przedstawiciel wnioskodawców grupy posłów na posiedzeniu Sejmu w środę informował o tym, że jeszcze jest jedna poprawka, która się zawieruszyła i będzie chęć, żeby na drodze senackich rozważań jeszcze ją wprowadzić. Wtedy już będzie widać wyraźnie, że przesunięcia terminowe na czas dostosowania wiążą się z obecnie rozważanymi nadawcami, którzy tego wymagania ustawowego nie spełniają. To są ci, którzy są własnością TVN – powiedział członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.  

Należy pamiętać, że okres dostosowawczy ma 7 miesięcy i jest on po to, by pozbyć się tych 51 procent.

– Bardzo istotna jest ochrona kapitału polskiego szczególnie w zakresie własności mediów. Ważne jest to, kto będzie właścicielem mediów, które kształtują. Media są opiniotwórcze, reprezentują opinie, więc to nie jest to samo, co w umowach gospodarczych pomiędzy państwami. Niektórzy powołują się na umowy gospodarcze, które są np. między Stanami Zjednoczonymi a Polską. Tam wyraźnie jest zaznaczenie, że nie odnosi się to do mediów. Ktoś nie chce pokazać, że wcześniej naruszane było prawo obowiązujące w Polsce, wobec tego używa innych argumentów, które mówią o jakiejś wolności słowa, pluralizmie. Przecież wolność słowa i pluralizm będą dalej zachowane, tylko że ten, kto decyduje o danym medium, jeśli znajduje się poza Europejskim Obszarem Gospodarczym (do którego weszliśmy w 2004 roku, wstępując do Unii Europejskiej), powinien dostosować się do tego, że od tamtego czasu w stosunku do tych, którzy znajdują się poza tym obszarem, ich udział właścicielski w danym medium kapitałowo nie jest decydujący – podsumował gość Radia Maryja.        

Całą rozmowę z prof. Januszem Kaweckim z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj